Mam kilka nakazów zapłaty na niskie kwoty - od kilkuset do kilku tysięcy złotych. To chyba trochę zbyt mało, żeby sprzedać wierzytelność. Co do współpracy z firmami windykacyjnymi, to przy takich niedużych kwotach przeważnie im się po prostu nie chce - nawet nie odpowiadają na zapytania ofertowe (z wysłanych 9 zapytań dostałem 1 odpowiedź, SIC!).
Dodam jeszcze, że dłużnikami są sp. z o.o. i SA. Oczywiście przedegzekucyjne wezwania do zapłaty zostały zlekceważone.
Może ktoś z Was zna firmę lub sposób na sprawne odzyskanie niewielkich długów, ale za to dysponując już sądowym nakazem zapłaty?
W grę wchodzi również sprzedaż - może jest jakiś bank lub firma, która skupuje małe długi?
Będę wdzięczny za podpowiedzi.
P.



