zyrcia napisał(a):Jak was czytam to mi rece opadają. Oczywiście można zacząc od fachowej literatury, albo sobie po prostu odpowiedzieć na zdrowy rozum czy się ta inwestycja opłaci czy nie. Znacie przecież rynek, wstępne koszty i zyski oraz sposoby reklamy.
Widzę, że wykazujesz typowe podejście do problemu inwestowania. Chłopski rozum. Kalkulowanie kosztów "na oko", a od takich kalkulacji "na oko" pada 2/3 nowopowstałych firm. O czymś zapomnieli np. nietrafiona reklama, niedoszacowanie kosztów DG, zbyt wielki optymizm przy szacowaniu przychodów itp.





