Witam.
Pragnę założyć własną działalność. Mógłym na tym wyjść około 1000zł brutto/miesiąc. Problemem staje się *epitet* ZUS.
Po pierwsze nie stać mnie na płącenie 800zł/miesiąc, bo wtedy prowadziłbym działalność charytatywną (o czym później)
Po drugie to nie podpadam pod zasady z niższym ZUS. Szczegóły dla zainteresowanych.
Po trzecie policzmy ile tracimy na ZUSie. Zakładając, że pracę zaczniemy w wieku 25 lat to do emerytury pozostaje nam 40 lat pracy. To prosta matematyka. Mężczyźnie, bo nimi się zajmiemy wiek emerytalny mają ustalony na 65lat. Jednakże średnia długość życia, którą przyjmiemy jako 71 lat świadczenie emerytalne otrzymujemy przez lat 6. Policzmy. Wpłacamy 300zł miesięcznie. Daje to nam 3600zł rocznie. W czasie 40 lat zapłacimy ZUSowi 144000! Policzmy ile dostaniemy. Ile z tego możemy otrzymać? Przyjmę z góry założenie, że dostaniemy 1000zł emerytury na rękę każdego miesiąca przez 6 lat. Dostaniemy więc 72000, połowę z tego co wpłaciliś,y. Przyznam, że nie znam zasad rozliczania przyszłej emerytury, ale nie zdziwi mnie wcale, gdy to tak będzie wyglądało. I was zapewne nie zdziwi bardzo, że 300zł wpłacane do ZUS na ubezpieczenie emerytalne a 750 płacone w sumie to kwota z kosmosu. Bo na co te pieniądze idą? Oprócz pensji dla urzędników (wkońcu po to się płaci tyle, żeby jakiś urzędas mógł zarobić), budowania pałaców, kupowania najdroższych systemów "niezbędnych" do obsługi klienta (Vista, Office) i innych rzeczy, przekrętów o których nie mam bladego pojęcia.
Pytam się więc was jak mam założyć tę firmę, bo już cholera kombinuję od 3 miesięcy i nic poza wylotem na wyspy jeszcze nie wymyśliłem :[




