Dość istotne pytanie do wszystkich uczestników forum.
Jak ominąć ZUS,??? Nie żebym miał cokolwiek przeciwko tej "wspaniałej" instytucji. Poprostu niemam ochoty na utylizację mojego ! szmalu i zapewne każda złotówka pozostająca w mojej anie w ZUS-u kieszeni będzie lepiej wykorzystana.



