Witam,
Wynajmuję 2 osobom częśc lokalu własnościowego - spółdzielczego - jest to 1 pokój, sama mieszkam w 2 pokoju. Zawarliśmy umowę najmu na 2 miesiące od kwietnia do czerwca br. Kwota najmu była niewielka (300 zł) ze względu na znajomość. Umowa wygasła z końcem czerwca, ale lokatorzy mieszkają nadal już bez umowy, początkowo za moją zgodą. 14 lipca poprosiłam ich o wyprowadzkę i dałam na to 3 tygodnie. Niestety zaczęli się opierać i twierdzą, że termin wypowiedzenia powinien być dłuższy, nawet 6 miesięczny. Czy mają rację? Wiem, że bardzo zależy im na dostępie do internetu - mają go i mieli na czas trwania umowy. Czy moge odłączyć im internet? Jak mam się ich pozbyć? Czy w ostateczności mogę wymienić zamki i wynieść ich rzeczy z lokalu bez przyszłej szkody dla mnie? Czy mogę wezwać jakieś służby do pomocy?
pozdrawiam, Ewa
[ Dodano: Nie Lip 23, 2006 12:11 am ]
Zauważyłam drobną pomyłke w moim tekscie, umowa była zawarta na 3 m-ce: kwiecień, maj, czerwiec.


