|
Jak rozpocząć produkcje mebli kuchennych |
Jak rozpocząć produkcje mebli kuchennych
Biznes Forum ‹ Biznes, Dotacje z UP i UE ‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Witajcie. Chce rozpocząć produkcje mebli kuchennych. producentów akcesorji oraz "surowców" już mam. mozecie pomuc? Jak wy zaczynaliście ? i z chcecią kupił bym okleiniarke z frezarką i polerką? POMOCY ! Jak sie rozreklamować itp. Nie mam niestety miejsca na wystawe....... i brak kapitały na wynajecie jakiejs powierzchni.
Skąd jesteś człowieczku.
Zastanów się bardzo mocno nad tą oklejarką bo to grube pieniądze. Na twoim miejscu poszukał bym miejsca gdzie ci dotną elementy i okleją kupisz mała pilę formatową i będziesz sobie robił korpusy z dylatacją. Jeśli dysponujesz busem lub jakąś małą skrzynia to na niej możesz zrobić wystawkę i jeździć po większych targach czy giełdach.
Z okolic Warszawki. Co do formatówki to jak narazie nie jestem zainteresowany.... bo znalazłem miejscec gdzie tną cała płyte na dowolna ilość formatek za 10 zł więc to sa śmieszne pieniadze. a oklejenie 1 mb okleiną PCV 1 to koszt 2,5 zł więc wolał bym zainwestować własnie w okleiniarke. bus? dobry pomysł. :]
Witam ! Do mebli kuchennych przydadzą się blaty, może warto pomyśleć nad ich produkcją np. z kompozytów koszt materiału na 1 mb to około 50 - 60 zł dla grubości 3 cm i można je montować samemu lub sprzedawać tym co robią meble.
Witam jestem z pod Opoczna. 10zł za cięcie płyty to grosze, u nas biorą 1.5 za formatkę ale jak to cięcie wygląda? Na Twoim miejscu poszedł bym za radą przedmówcy i zainwestował w formatkę. Często "cięcie" pozostawia wiele do życzenia to znaczy przede wszystkim wyszarpane brzegi. Mając swoją maszynę masz nad tym kontrolę, chyba że "oni" tną dobrze. Na początku można oklejać opalarką bądź (okleiniarką ręczną). Jeżeli chodzi o dostawce płyt i frontów polecam Radomsko. Dobry program do mebli PRO 100 (mogę przesłać demo + crak...ów)
Witam.
Ludzie skąd takie pomysły czerpiecie? U nas cięcię jest 20 zł za arkusz. Oklejanie 0,8 mm to koszt 3.50-3.60 zł. Nie dotyczy to mnie, bo mam wszystko. Na początku brałem pocięte, i oklejałem sam.Miałem taką opalarkę na stałe montowaną i zamawiałem obrzeże z klejem i heja. Później brakowało mi piły, bo jak trzeba coś dociąć po południu to jest kłopot. Robota nie zrobiona, kasy brak. Wszystko na spokojnie. Ja zacząłem od zera i jakoś ciągnę. Problem tylko taki, że musi być zbyt. Potrzeba ulokować gdzieś ekspozycję.Jakaś szafa w markecie? Dasz radę tylko trzeba warę zagryźć i do przodu. Nie pamiętam kto napisał ten post o produkcji blatów? To chyba jakiś bajarz z zawodu. Gotowe blaty 3 mb. można kupić już od 120 zł. Zeby robić z konglomeratów to metr kwadratowy gotowego produktu sprzedaję za 1,5 tyś. zł. To nie jest produkt na początek kariery. Z czasem jak będzię potrzeba to się nauczysz robić. Chyba na tyle. Pozdrawiam.
Jakość cięcia w takich punktach zależy od jakości pił oraz samych płyt.
Wiele hurtowni aby podwyższyć własny zarobek ściąga płyty z Czech jest to płyta o wiele tańsza i co najgorsze podatna na zarysowania. Ja jestem z Oleśnicy koło Wrocławia, u nas cięcie kosztuje 20 złoty za płytę oklinowanie 1,79 za okleinę 0,5-1, 2,56 za 1-2 To 10 złoty za ciecie w okolicach Warszawy coś podejrzane jest ale zrobisz jak uważasz
Na start formatówka i okleiniarka to niezbyt dobry pomysł, kilkadziesiąt tysiecy a nie wiadomo czy biznes wypali. Jak już ktoś sugerował lepiej ciąć i oklejać formatki w wyspecjalizowanej firmie po sprawdzeniu parku maszynowego.
Jeśli będzie tam piła CNC to z dużym prawdopodobieństwem, materiał będzie dobrze wymiarowo i kątowo wycięty, choć trzeba to sprawdzić (wymiary, kąty, druga strona materiału czyli praca podżynarki). Jeśli będzie to klasyczna formatówka z wózkiem to już może być różnie zwłaszcza w poniedziałek :) Gdy mamy materiał dobrze wycięty i oklejony to wystarczy tylko kilka elektrycznych narzędzi ręcznych, wiertarka pionowa do zawiasów, mała piła stołowa i mo żna odstawiać produkcję oczywiście zakładając ,że fronty i blaty kupisz gotowe. Inwestycja kilka tysięcy a jak wszystko będzie dobrze szło to można myśleć o bardziej kosztownych maszynach. Okleiniarka aby zarobić na siebie musi pracować a jak machniesz nawet dwie kuchnie tygodniowo to ona se popracuje 1-3 godzin na tydzień
Nie nie kolego ja zaopatruje się nie w Warszawce bo tu formatka dochodzi do 2,5 zł(;/) a tam płyte tą za 10 zł z reką na sercu. I jezeli dobzre kojaze to jest własnie ta CNC. Wkłada płyte a komputer sam ją tnie tak? i konty i wymiary zgadzaja się :] tylko jade sobie w okolice Łodzi i biore blaty płyty Kronopola i fronty i abarot do domu. okleiniarka juz jest zakupiona... miejmy nadzieje ze biznes wypali:]
.
Jeżeli chodzi o dostawce płyt i frontów polecam Radomsko. Właśnie kolego w Radomsku tną za dyszke moge dać Ci namiary na priv,.
[quote="pyetrek"]
Gdy mamy materiał dobrze wycięty i oklejony to wystarczy tylko kilka elektrycznych narzędzi ręcznych, wiertarka pionowa do zawiasów, mała piła stołowa i mo żna odstawiać produkcję oczywiście zakładając ,że fronty i blaty kupisz gotowe. Oprucz okleiniarki poczyniłem z rodzicami inne inwestycje moze nie przemyslane ale może Koledzy z wiekszym doświadczeniem mnie zjada... a mianowice. Wpiszczie w googlach Power drill do krawędzi i wyskoczy link do strony uni-max czy jakoś tak i Ecodrill. co o tym sądzicie? według mnie ta kołkownica jest przydatna bo wiadomo. natomiast z tym ecodrill'em była chyba za szybko. Z drugiej strony jeżeli mam pomyśleć o ustawianiu wiertaki stołowej co chwile( nie jest uzywana tylko do mebli kuchennych) to aż strach się bać. Jak to jest rozwiązane w Waszych firmach?
Wszystko zależy od wielkości produkcji i tak się dobiera narzędzia i maszyny. Na początek wiertarka pionowa potem gdy interes ruszy Ecodrill a gdy już jest rozwinięty na dobre można kupić wiertarkę do zawiasów Bluma, która wierci od razu 3 otwory na zawias, wydmuchuje trociny , wymaga jednak podłączenia sprężonego powietrza, Blum takie robi.
Ja nie kołkuję, choć to solidny sposób łączenia szafek ale trzeba naprawdę idealnie kołkować żeby się wszystkie elementy dobrze licowały, kiedyś składałem kołkowane szafki i to na maszynie wiertarko-frezarce komputerowej CNC i powiem cie szczerze- kicha trzeba było ciągnąć ściskami ,żeby wyrównać łączone elementy. Według mnie konfirmaty wystarczą, a tam gdzie się nie da lamelka na klej przynajmniej maja regulacje w jednej osi a kołka nie ruszysz.
hej.czyli rozumiem, że chcesz zamawiać na wymiar cięte płyty a Ty będziesz samemu składał pełne elementy np. szafki, segmenty do kuchni?
A jak czy gdzie zamawiać, robić fronty z litej płyty MDF imitującej frezowanie wgłębień/fazek co jest proste w produkcji z litego drewna??
Dobrze kolego rozumiesz :) jade kupuje Fronty blaty i pocięte płyty i w domu montuje do kupy. Gdzie zamawiac? Hym tam gdzie tańsze i maja jakis wybór nie 5 rodzaji na krzyż. A do litego drewana. Rodzice zaczynali od produkcji karniszy kwietników wieszaków itp pierdółek.
Witam.
Chłop dopiero co się wgryza w temat, a wy mu tytaj o wiertarcę na 3 puszki z bluma. Jak będzie miał robotę to i kasa będzie. Jak kasa, to pomysły same przyjdą w co tu zainwestować. Na początek ekspozycja i tutaj już trzeba skarpete otwierać. Tak wracając do tematu wielowrzecionówki. Nie pamiętam który kolega to pisał, ale ja robiłem na maszynie własnej roboty i nigdzie nie było krzywo. Kompresor, pedał do podnoszenia. Budowa cepa, ale 20 wierteł wchodziło. Trzeba to ścierwo było sprawdzać, ale dawała radę. Teraz robię na konfirmaty i mam z głowy.Pzdr.
Sprawdź również podobne tematy:
- Studio mebli kuchennych
- Studio Mebli Kuchennych - Produkcja mebli (kuchennych,szafki) - Jak rozpocząć produkcję? - Sklep meblowy, Salon Mebli kuchennych?? - Poszukuję producenta mebli kuchennych - tanich - Dotacja z UP na firme zajmujaca sie motazem mebli kuchennych - PRAWO chciałbym rozpocząć własną produkcje - Szukam chetnego na produkcje mebli !!! Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|