Witam wszystkich użytkowników, jestem nowa na forum i zielona w kwestii rozkręcania własnego interesu, więc z góry przepraszam za być może infantylne pytania.
Mam dobry pomysł w branży, która jest jednocześnie moim zainteresowaniem i pasją, znam się na towarze, który chciałabym sprzedawać. Jest to luka na polskim rynku, a wiem, że zapotrzebowanie jest i towar by się sprzedał dzięki reklamie w odpowiednich miejscach i moim umiejętnościom w tym zakresie. Chciałabym mieć sklep, w którym sprzedawałabym ten towar osobiście, bo zależy mi na kontakcie z klientem. W czym problem?
Problem w tym, że takiego towaru w Polsce jeszcze nikt nie produkuje, a produktów z zagranicy nie chcę sprowadzać ze względu na ich wysokie ceny w porównaniu z polskimi produktami podobnego typu. Obawiam się, że musiałabym zbyt dużo pieniędzy włożyć w kupno towaru, a mogłabym go nie sprzedać tak, żeby mi się opłacało. Dobrym rozwiązaniem wydawałoby mi się rozpoczęcie własnej produkcji - chciałabym mieć sklep, gdzie sprzedawałabym własne produkty (i nie tylko własne, ale to na marginesie - sklep to wizja przyszłościowa, ale wiem, że na początku musiałabym zadowalać się indywidualnymi zamówieniami...)
W związku z powyższym mam pytanie - od czego rozpocząć taką działalność? Od szukania fachowca, który pomógłby mi skonstruować wzory, prototypy? (Niestety sama nie potrafię zrobić tego produktu...) Od szukania wykonawcy, który zrobiłby zamówienie wg wzoru? Od szukania odpowiednich materiałów do wykonania produktu? I jak się zabezpieczyć, jeśli po zrobieniu testów konsumenckich wyprodukowane zamówienie nie będzie spełniało ustalonych wcześniej założeń?
No i jeszcze kasa - nie mam wkładu własnego i nie jestem pewna czy dostanę pieniądze z Unii. Są jakieś inne rozwiązania dla osób pracujących? (Póki co pracuję, w tej branży zresztą, ale liczę się z tym, że przerwę tę pracę..) Czytałam też tu na forum o tzw. aniołach biznesu i inwestorach - jak wygląda ogólnie współpraca z nimi i jak się bronić przed kradzieżą pomysłu? Skąd wziąć informacje o takich inwestorach i jak można ich sprawdzić, czy to nie żadni naciągacze?
Jak to wszystko poukładać??? Mam już trochę mętlik w głowie, podpowiedzcie proszę jak przygotować się do takiego przedsięwzięcia...




