Wszędzie czytam, że ryczałt to banalne liczenie podatku. Szkoda tylko, że co strona/forum/itp czytam różniące się od siebie obliczenia, ba! na dodatek w sposób ni chuchu przezemnie nie do ogarnięcia.
Macie na tym forum przyklejony "RYCZAŁT" który też przeczytałem. I co? I nic. Rozumiem, że to forum branżowe ale ratunku tutaj szukają takie głąby jak ja, które dopiero zaczynają DG i o księgowym nie mają narazie co marzyć.
Do 3 razy sztuka.
Wytłumaczcie mi proszę jak się liczy to dziadostwo, nie odsyłając do istniejących tematów gdzie w obliczeniach jest pełno liczb, procentów, nawiasów z kwotami... tylko nikt nie raczył wytłumaczyć "skąd - co". Jestem matematyczną ofermą.
Procenty z którymi spotkałem się podczas czytania forum jeszcze bardziej pomieszały mi w głowie - skąd? co? jakie? pierwsze słysze? a czy to dobre z majonezem? itd?
Ja już nie proszę, ja błagam! Dla Was idiotycznie proste, ja chcę to zrozumieć. Prosty przykład.
Zarobiłem w miesiącu 3000zł, w tym 2000zł pod podatek 5.5% a 1000zł na 3%.
Składka zrowotna 243,39zł, Społeczne 109,41zł
Jest ktoś cierpliwy i łopatologicznie podpowie każdą rzecz w obliczeniu, skąd się wzięła, dlaczego, kiedy nie?



