Witam od niedawna prowadzę działalność polegającą na sprzedaży internetowej a dokładnie mówiąc sprzedaje na allegro.Mój asortyment to artykuły dla dzieci i niemowląt.Jeżeli chodzi o odzież to nie mam większych problemów gdyż mam dostawce który ma dość przystępne ceny i mam możliwość po manipulowania cenami na allegro.Jednak na samych ubrankach wiele nie zarobię gdyż zysk z jednej sztuki waha się w granicach 2,5-7 zł.Chciałem wprowadzić do swojego sklepu zabawki jednakże wszystkie hurtownie w Polsce proponują takie ceny,że po dodaniu podatku VAT do ceny netto wychodzą mi właśnie takie ceny jak są na allegro-a gdzie moja marża?
Czyżby wszyscy sprzedawcy na allegro importowali swoje produkty z zagranicy.
A może cała mądrość tkwi gdzie indziej?Może muszę robić tak:Kupuje przedmiot za 100 zł netto(22zł podatku zwraca mi Urząd Skarbowy)do tych 100 zł dodaje zaledwie 1% marży i 22% podatku VAT i sprzedaje ten przedmiot za kwotę 123 zł.Jeżeli wykazuje dochód to wówczas od tej kwoty oddaje Urzędowi Skarbowemu te 22% które naliczyłem ale jeśli nie wykazuje dochodów gdyż mam straty spowodowane ciągłymi kosztami to pozostawiam sobie zarówno ten 1%marży i 22% podatku.
Bardzo proszę o wypowiedzenie się na ten temat,czy dobrze myślę,czy tak się robi.





