Witam serdecznie proszę o uważne przeczytanie i odpowiedź na poniższe pytania.
Mam bardzo duże problemy finansowe związane z różnego rodzaju Kredytami i co chwile komornicy wysyłają mi swoje pisma, chciałem się kiedyś dogadać z komornikiem żeby mu płacić, lecz nawet nie mam aktualnie z czego, bo jestem bezrobotny, proszę odpowiedzcie na moje pytania czy robię dobrze lub doradźcie co zrobić żeby było lepiej.
1) listów od komorników i z Sądu nie odbieram.
2) wiem że komornik może przyjść do mieszkania żeby zająć jakąś rzecz, ale oczywiście nie muszę mu otworzyć drzwi i pójdzie?
3) jak się nie mylę może także otrzymać pozwolenie na otwarcie drzwi i zajęcie jakiś rzeczy??
4) czy jak sprzedam posiadane przeze mnie rzeczy które posiadam w mieszkaniu bratu na dokumencie UMOWA KUPNA-SPRZEDAŻY to czy komornik gdy już wejdzie do mieszkania będzie mógł je zabrać?? Jeżeli wszystkie rzeczy nie należą do mnie??
5) czy komornik może się czepiać dlaczego rzeczy brata, które mu sprzedałem są nadal u mnie w mieszkaniu??
6) Co zrobić żeby się nie czepiał, jak mu to wyjaśnić??
7) czy na rzeczy które należą do brata a znajdują się w moim mieszkaniu będzie potrzebna kolejna umowa np wynajem lub przechowanie??
8) od nowego roku mam zacząć pracę na umowę o pracę z płacą ok 1700 brutto czy komornik zabierze mi całość/połowę czy zostawi mi najniższą krajową czyli na chwilę obecną w 2010r coś ok 1317zł brutto, a resztę sobie zabierze??
9) czy jeżeli żona pracuje to mój komornik może zająć jej wynagrodzenie??
10) czy kilku komorników może zająć wynagrodzenie??
11) czy w przypadku kiedy bym podjął pracę i udało mi się dogadać z 1 komornikiem że będę mu regularnie płacił to czy 2 komornik będzie mógł zająć wynagrodzenie??
12) czy gdybym wyjechał za granicę i tam pracował, to czy komornik też będzie ściągał z wynagrodzenia??
13) po jakim czasie długi/komornik ulega przedawnieniu??
Bardzo przepraszam że zadaje tyle pytań ale jeśli ma się takie kłopoty to należy tylko pytać bo nic innego nie pozostaje. Jeszcze raz bardzo proszę o odpowiedź oraz komentarz do odpowiedzi.





