piotrgeniusz napisał(a):to jak pomysł jest zły czy wam się niechce ze mną gadać ?
raczej zły :_( pozdr
|
Jak zarobić pierwszy milion - strona 2 |
Jak zarobić pierwszy milion
Biznes Forum ‹ Po godzinach ‹ Towarzyskie, czyli o wszystkim i o niczym ‹ Dowcipy
Autor
Wiadomość
raczej zły :_( pozdr
Ja tego pomysłu kompletnie nie widze, a już na pewno nie zarobisz na nim pierwszego miliona.
Ps: Jak tam reszta twoich pomysłów?? zrealizowałeś któryś z nich, bo pamiętam, że miała być rewelacyja "ulotka na płycie cd" i perpetuum moblie. Pozdrawiam
Gościu jesteś kozak nad kozaki. Skoro masz takie genialne pomysły za takie genialne profity, to czemu ich nie realizujesz? Szukasz frajera, który wyłoży za ciebie kasę? Tutaj raczej takich nie znajdziesz.
Jak tam twój projekt elektronicznej ulotki? Sprawdził się? Nie wydaje mi się byś zrobił cokolwiek w kierunku zrealizowania tego biznesu poza wypisywaniem głupot na forum. Nie zastanowiłeś się nigdy dlaczego wszyscy jak leci drą łacha z twoich pomysłów na niezłą kasiorę? Może dlatego, że te pomysły są na poziomie biznesplanów Ferdka Kiepskiego? Pochwal się co udało ci się zrealizować, może wtedy ktoś się zainteresuje twoim kolejnym genialnym pomysłem. A tłumaczenie się z pisowni na poziomie przedszkolaka tym, że jesteś dyslektykiem jest dla mnie kompletnie śmieszne. Też miałem dysleksję jako dzieciak, ale odrobiną wysiłku ogarnąłem co i jak i dzisiaj poprawna pisownia nie sprawia mi problemów. Wystarczy zacząć czytać książki. Pominę już fakt, że wszystkie dzisiejsze przeglądarki mają moduł sprawdzania pisowni i wystarczy odrobina chęci by pisać jak człowiek... Z niecierpliwością czekam na twój kolejny "genialny" interes...
pomysł z ulotką elektroniczną na cd działa ale robi to ktoś inny a pomysł z placem chce zrobić bo znam się na tym i coś takiego musi powstać spotykam coraz więcej osób które chcą zamienić coś na coś nie sprzedać ale zamienić sam mam mnóstwo takich rzeczy nie musze ja go realizować ale chce mam doświadczenie wy tego nie widzicie słomczyn powstał w polach i patrzcie teraz jaki wielki i jaki sławny pierwszy zarobi krocie a ja po rozbujaniu tygo interesu odejde albo nawet inaczej moge pomóc założyć taki biznes za darmo powtarzam za darmo bo ja na tym i tak kase utrzepie mam potrzebną wiedze mam pomysł szukam człowieka z ogrodzonym placem blisko waeszawy ja po 20 latach pracy na rynkach raczej skłaniam sie w inną strone jestem niespokojną duszą bo mnie na to stać wiec .........? nic na siłe takie miejsce powstanie ja wam to mówie .
pamietacie mebel uniwersalny ktoś go już produkuje i jest opatentowany jest własnością tamtej osoby pomogłem w tworzeniu i nic z tego nie mam a gość trzepie kase ;) mam satysfakcje że komuś pomogłem a żyje z rzeczy o których tu nawet nie napisałem słowa bo już nie z handlu przecież
A co z drugim, fenomenalnm pomysłem. Był to silnik elektryczny który zamienia prąd stały na zmienny, czy na odwrót, już nie pamiętam. co z tym pomysłem się stało?? Niech zgadnę, ktoś inny ci go "Ukradł" i teraz trzepie na tym kasiore??
Co do twojego pomysłu, mój znajomy ma sporą działkę pod Warszawą, mogę cię skumać z nim, napisz mi tylko na czym dokładnie polega twój pomysł i gdzie kryją się zyski, bo jak zwykle nie rozumiem twoich pomysłów. Nie wydaje mi się, żeby komus specjalnie chciało sie targać graty na obrzeża warszawy żeby je sprzedać za grosze. Po drugie jest taki wynalazek jak portal aukcyjny "Allegro" prościej jest zrobić fotke i wystawić aukcję internetową. Ja bynajmniej tak robię ze starymi gratami. Pozdrawiam
Zagdzam sie z przedmówca, łatwiej wystawic przedmiot na allegro niz taszczyć go gdzieś tam i jeszcze martwić się o transport w przypadku dużych mebli.
dokładny biznes plan przedstawie osobie która podpisze zobowiązanie notarialne o zachowaniu tajemnicy handlowej konkurencja nie śpi
ciężko chyba znaleźć ci będzie osobę,która ma pokaźny grunt pod Warszawą i udostępni go hołocie z badziewiem wygrzebanym z szafy?Jeśli gdzieś blisko mieszkasz to zauważ co tam się dzieje, słomczyn nie jest argumentem -powstał dużo,dużo wcześniej, wiesz ile teraz taki plac jest wart???A jaką kontrolę nad tym wszystkim będziesz miał??? No... apropos kontroli.... jeśli sprzedajesz na rynkach 20 lat to wiesz co to policja skarbowa?(jeśli nie - takie pany ubrane na czarno, łapią handlującego i sprawdzają, czy na te skarpetki chińska mała rączka wystawiła jakąść fakturkę czy też nie, czy rzetelnie rozliczasz się czy walisz nasz kraj w bambuko i nazywasz się chlubnie "szarą strefą")Ludzie tam sprzedający będą osiągać dochód,wśród pospolitych chcących pozbyć wspomnianego szajsu pojawią się spekulanci i kanciarze,chcący zarobić na życie robieniem innych we wspomniane bambuko!Więc te czarne pany przyjdą i na twój plac wyrwać chwasta
to przewiduje mój biznes plan a myślisz że dla czego nie opowiadam na forum biznes planu myślenie kosztuje a biznes jest świetny plac może byc na całej trasie skierniewice - warszawa nie koniecznie w warszawie musi jednak spełniac pewne wymagania nie złapie pierwszego lepszego Potrzebuje magazyn z placem ogrodzonym wokoło a to co napisałem na tym wątku to tylko 1/3 tego co mam zaplanowane zasady też są określone żadna nowa chińszczyzna nie bedzie miała wstępu , powiem wiecej handel bez pieniędzy ? czy to możliwe ? ha ha teraz dopiero wam wbiłem klina ,co? no ale cóż wciąż czekam ,to pomysł autorski wiec unikalny .
widze że wątek jest czytany a wiec zainteresowanie jest. Przykład posesji która była by odpowiednia Żyrardów ul.Dekerta jest tam tylko jedna na przeciw kotłowni (byłej ), pewno nie znającym topografi Żyrardowa nic to nie mówi ,ale tak to gólnie była filja "Ursusa ", niszczeje bo nikt nie ma pomysłu na zagospodarowanie terenu, nie duży a odpowiedni blisko Targowiska Miejskiego i Latwy do "zapanowania nad nim", ale jak wspomniałem to 1/3 planowanego przedsięwzięcia zapraszam do pisania spostrzeżeń plac ten jest mały ale od czegoś trzeba zacząć.
No teraz to zabiłeś klina...leżę i kwiczę....biznes bez obrotu walutowego????? A gdzie profity
a podpiszesz zobowiązanie o tajemnicy handlowej ? to bodaj kosztuje 70zł u notarjusza. Są chetni ???
nie, nie będę nic podpisywał u notarjusza ani prokóratora terz!!!Boję się, że to jakaś sekta,amłej albo inny efem!!
Pomysł jest autorski i do tego moge się zobowiązać że jeżeli ktoś robi to w taki spposób jak mój pomysł to zwracam wszelkie koszty no panowie a tacy wyszczekani zawsze jesteście zawsze dziś wam jakoś odwaga "mięknie " to chyba z powodu deszczu poraz pierwszy nie ma śmiałka który by podjoł rękawice no a może jest? a to ponoć ja byki strzelam
Sprawdź również podobne tematy:Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|