Witam
Wraz z przyjaciółmi mamy zamiar otworzyć większą kawiarnię i zastanawiamy się jaką formę działalności otworzyć. Czytałem troche na tym forum o spółce z o.o. jako bardzo korzystnej, ale dlaczego?
|
Jaka forma działalności? |
|
Strona główna forum
‹ Twoja firma
‹ Prawo
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Witam
Wraz z przyjaciółmi mamy zamiar otworzyć większą kawiarnię i zastanawiamy się jaką formę działalności otworzyć. Czytałem troche na tym forum o spółce z o.o. jako bardzo korzystnej, ale dlaczego?
Korzyść polega na odpowiedzialności wspólników za zobowiązania spółki do wysokości wkładów. Komplikować może jednak sprawę księgowość, powoływanie organów (rady nadzorczej, zarządu ewentualnie prokurentów), oraz dokonywanie zmian w formie uchwał wspólników.
Więcej dowiesz się z kodeksu spółek handlowych.
Acha i na dzień dobry aby założyć sp. z o.o. trzeba 50 000zł kapitału zakładowego.
A "ograniczona odpowiedzialność" nie jest zupełnie ograniczona. Zarząd może odpowiadać swoim majątkiem jeżeli na czas nie ogłosi upadłości. Poza ty, ludzie (kntrahenci - dostawcy) już trochę bardziej boją się spółek z o.o. Własnie np. ze względu na widmo upadłosci, czyli możliwości (częściowej) ucieczki przez spółkę od ponoszenia odpowiedzialności za długi.
Zgadzam się z kolegą wyżej w 100%. Podobnie odpowiedzialność zarządu za długi spółki powstaje w sytuacji bezskutecznej egzekucji z majątku spółki. Jak zwykle jednak istnieje jedno "ale". Pojęcie "wspólnik" (wspólnicy) nie jest tożsame z pojęciem "członek zarządu" (zarząd) i w razie powołania członków zarządu spoza grona wspólników zasada ograniczonej odpowiedzialności realizowana jest w 100%.
Z tym, że jak już mówiłem ceną za ogrniczenie odpowiedzialności są koszty funkcjonowania spółek kapitałowych.
Oczywiście. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby powołać na członka zarządu nie-wspólnika. Może to być wszak niekomfortowe - dawanie formalnej mocy decyzyjnej trzeciej osobie, która różnie może zachowywać się.
Generalnie, spóki z o.o. to kontrowersyjne twory, bo dające możliwość kantów. Osobiście, gdy słyszę, że klient chce nam zlecić windykację spólki z o.o., to robi mi się smutno, zanim poznam szczegóły...
Pracujesz w windykacji? Ciekawa sprawa.
Widziałem tam windykację długów przedawnionych jak coś takiego windykucjecie? W ogóle opowiedz o swojej pracy. Jakie metody stosujecie. Może chciałbyś obalić jakieś mity dotyczące windykacji albo windykatorów. P.S. Wyobraź sobie, że nie dalej jak 2 tygodnie temu poleciłem jednej Pani żeby poszła do dłużniczki i uzyskała podpis na rachunku za wynajem mieszkania (akceptację). A tamta była taka roztrzęsiona, że podpisała bez zastrzeżeń :D Aż się zdziwiłem, że tak łatwo poszło.
Wiesz, o metodach nie wolno mi wiele mówić, bo ... ludzie sami zaczna je stosować (przynajmniej niektóre) i będziemy mieć mniej zleceń. Windykacja należności przedawnionych. Odkładając na bok metody zbyt "niekonwencjonalne", domaganie sie spełnienia takiego roszczenia nie jest przestępstwem. Oczywiście, gdy uzyskać na takie nakaz zapłaty, to dłużnik może podnieść skutecznie zarzut przedawnienia. Natomiast, uchylając nieco rąbka "tajemnicy" zauważ, że np. do Krajowego Rejestru Długów moga trafiać i takie przedawnione roszczenia. (Sami absolutnie z ta baza nie wspólpracujemy, mamy własne metody upubliczniania - aktywnego docierania do potencjalnie zainteresowanych). Po wtóre, niektóre takie przedawnione roszczenia można "podciągnąć" pod efekt oszustwa a te przedawnianią się później. Mitów nie chcę obalać, wiadomo, ze są różne metody czy też "metody".
Posty: 8 • Strona 1 z 1
|
|