Temat forum ciekawy. zdumiewa mnie tylko ilość postów offtopic (dla niewtajemniczonych : "od czapy").
W zasadzie wszystko zostało już powiedziane : dochodowy, trafiony w czasie, innowacyjny, najprościej byłoby w skrócie powiedzieć : genialny ! :-)
A prawda jest taka, że trudno o takie pomysły w sytuacji, gdy rynek jest już na tyle rozwinięty, że w zasadzie wszystko na nim jest.
Pamiętacie Laskowika "Z tyłu sklepu" ? A właściwie jego kolegę Bolka (Rudi Schubert). Śpiewał : "Ja sobie wybuduję szklarnię, szklarnię albo dwie". Już całkiem nieistotne było, co w niej posadzi... Takie czasy... Trochę później, ale podobnie z hurtowniami : kiedyś to było coś, mieć hurtownię. Obojętne czego. A w tej chwili co to za sztuka ? Wynająć jakiś baraczek każdy może, gorzej z zabezpieczeniem (nie tylko finansowym) towaru...
A jeśli nawet na tym rynku znajdzie się jakąś lukę, przeważnie trzyma się ją dla siebie, bo włącza się opcja "zachłanność" i chce się zagarnąć wszystko dla siebie. Po co się dzielić z innymi, skoro można to wszystko mieć tylko dla siebie...
Wcale nie jestem od takiego podejścia wolny, tyle, że mam to właśnie za sobą. Kiedyś wpadłem na taki pomysł, ale... Próbowałem samemu zjeść cały duży tort, a wiecie, jak się to może skończyć... Przy torcie w najlepszym przypadku mdłości. W moim przypadku - duże zmęczenie, ponieważ moja firma próbowała obsłużyć z tym pomysłem całą Polskę. Mam (zadowolonych) klientów wszędzie, niemalże w każdym zakątku kraju. Tysiące przejechanych kilometrów, niedospanych nocy itp.
Po co to piszę ? Oczywiście, jest w tym jakiś element lansu (zawsze przecież możecie się tu doszukać mojej propozycji), ale w tym wątku akurat nie o to mi chodzi.
Do wymienionych pożądanych cech biznesu chciałem dorzucić trzy.
Pierwsza niby dość oczywista, ale... wielu o tym zapomina. Mianowicie, powinien być dostosowany do twoich możliwości. Z piasku bicza nie ukręcisz - a niektórzy wciąż uparcie próbują, dysponując złożem piasku, bo przeczytali na forum, że podobno bicze się świetnie sprzedają :-)
Po drugie - biznes powinien być dobrze zorganizowany, z jasnym określeniem zadań i kompetencji. Też oczywistość.
Po trzecie - powinien być podzielny. Nie ma sensu myślenie o rozwoju w sytuacji, gdy nie ma się kompetentnych współpracowników, którym można bez oporów powierzyć dane zadanie, nie przejmując się tym, co stanie się dalej - wierząc, a właściwie wiedząc, że sobie poradzą. Też niby oczywiste, ale jeżeli pomysł jest innowacyjny, to nie ma ich skąd wziąć. To zresztą chyba normalne w przypadku nowej specjalizacji.
Jeszcze ogólny wniosek (na podstawie własnych błędów z kilkunastoletniej działalności) : jeżeli czujesz się w swoim biznesie niezastąpiony, to znaczy, że jest on źle zorganizowany. A jeżeli nie jesteś w stanie przekazać swojej wiedzy i obowiązków innym, szykuj sobie miejsce w szpitalu na oddziale dla zawałowców.




