mroizo
Tak, są jeszcze młodzi ludzie, którzy mysla rozsądnie i nie chcą wyjeżdżać za granicę.
Ale jesli bedzie trzeba, no cóż ...
W naszym pieknym kraju tak naprawdę państwo nie da zarobić uczciwie pieniedzy, albo samo wexmie albo pozwoli zeby innicię okradali, bo tak naprawdę prawo i sprawiedliwość jest po stronie ludzi którzy mają broń albo władzę. A my musimy się z nimi dzielić.
Gdyby w Polsce były uczciwe zarobki, mało kto myslałby o własnym małym biznesie.
Źle sie stało po obaleniu "komunizmu", prywartzacja była skierowana do ludzi władzy albo do tych którzy mieli jakikolwiek kapitał. Ludzie wykształceni, po wyzszych uczelniach widzieli sie w duzych firmach inie mieli zamiaru w cokolwiek inwestować, bo dla nich pracy było pełno ... do czasu. Teraz ci ludzie zmuszeni są kombinować, bo z tych pensji na stanowisku bardzo ulubionym przez pracodawców : "specjalista" lub podobnych to nie da się utrzymać rodziny. Jedynym rozwiazaniem jest ulokowanie się w dobrze prosperujacej firmie mając ogromne "plecy". Ale szczęściarzy jest niewielu.
Może trochę spłyciłem temat ale chcę naswietlić problem.
Tak naprawdę mało kogo stac na rozpoczęcie chocby malutkiego biznesu. Czy ktoś jst w stanie wyłożyc ok 100 tys. lub nawet 50 tys. zł ? Kredyt nie wchodzi w grę, bo skutki nieudanego biznesu mogą byc opłakane i nmoże sie nam tym odbijac przez kilkanaście lat. Więc robota za 2.500 zł brutto jest już najlepszym wyjściem z sytuacji .... i wracamy do punktu wyjścia.
Tak więc uważam, że inwestując w biznes nie można zakładać że te 50 tys. złotych nie pójdzie na marne. ale kiedy ich braknie to co dalej ????? Koniec naszych marzeń, po po następne musimy jechac do Irlandii lub Anglii na rok :-(
pozdrawiam




