Witam,
Mam do was pytanie dotyczące rodzaju inwestycji jaką powinien mi polecić doradca w obecnej sytuacji, tzn. kiedy nie można z większym prawdopodobieństwem oczekiwać żadnego konkretnego scenariuszu przyszłych wydarzeń. Czytając prasę zagraniczną zauważyłem, że obecny stan rynków finansowych określony został jako "Ape Market', czyli oprócz bull i bear, mamy trzeci rodzaj malpowo-blazenowaty - czyli nie dający się przewidzieć...
Rozmawiałem ostatnio z jednym z doradców finansowych jednej z dużych firm doradczych i nie usłyszałem od niego żadnych sugestii na temat wyboru funduszu parasolowego? Jest to dla mnie o tyle zastanawiające, że w końcu tego rodzaju inwestycja może nas uchronić przed pewnymi stratami. Zdając sobie sprawę z tego, że w najbliższej przyszłości tendencja na rynku będzie niekorzystna chętnie podjąłbym decyzje o wycofaniu środków do funduszu obligacji, czy pieniężnego i zachowaniu kapitału "w grze". Czy wy jako osoby zwiazne z rynkami finansowymi i często pośredniczące w sprzedaży różnego rodzaju produktów polecacie swoim klientom fundusze parasolowe (np. Uniona, Skarbca, AIG, nie chodzi mi o tu o produkty typu Skandia)?





