O stary..., fajne to to co napisales. Nie boj nic, nie odstraszy mnie ta mroczna strona zabawy w PW :-). Szczerze mowiac, to bardziej mnie do tego zacheciles. Ryzyko zawsze lubialem, zdanie zawsze mam swoje niezaleznie co wiekszosc o tym sadzi. W logicznym mysleniu radze sobie, wiec byc moze szybko nie utone. Kase moge stracic, przeciez po to jest.
Jutro w pracy zaczynam zaglebiac sie w tmacie. Teraz lece do dziewczyny, bo zla, ze na obiad nie ide :-).
Ok, dzieki jeszcze raz i do uslyszenia




