Witam, przeglądam to forum już dosyć długo, jednak dopiero dzisiaj zdecydowałem się zarejestrować. Proszę się nie zniechęcać długością mojego postu, nie jest on na temat żadnego łańcuszka czy innego oszukaństwa. Czytając to forum doszedłem do wniosku, iż wypowiada się tu wielu inteligentnych ludzi. Dlatego proszę o radę. Stanąłem przed poważnym wyborem, mianowicie jestem świeżo po maturze i zastanawiam się jakie studia wybrać.
Interesuję się ekonomią, gospodarką, gram na giełdzie od dwóch lat, jestem towarzyski, potrzebuję kontaktu z ludźmi i to mnie odstrasza od studiów technicznych. Czuję że tylko w biznesie mogę czuć się spełniony. Dlatego obecnie w swojej głowie widzę tak moją karierę teraz od października chciałbym wybrać się na akademie ekonomiczną w Krakowie, następnie chce magisterkę zrobić w wyższej szkole biznesu w Nowym Sączu(dzięki temu posunięciu miałbym na start 3 dyplomy 1 z AE 2,3- z Nowego Sącza). W miedzy czasie chciałbym współpracować z Akademickim inkubatorem przedsiębiorstw(co dałoby mi możliwość kontaktu z licznymi inwestorami i pomysłami na biznes) i ISIC (międzynarodowe kontakty). W czasie studiów chciałbym wyjechać co najmniej na pół roczną wymianę i podczas wakacji wyjechać do stanów na praktyki. Zdaję sobie z tego sprawę iż obecnie znajomość angielskiego to standard( angielski znam na poziomie średniozaawansowanym, niemiecki na poziomie elementarnym) i dlatego korzystając z tego iż mam 4 miesiące wakacji i mogę sobie pozwolić na kurs językowy, zastanawiam się jaki język wybrać?? I dlatego proszę o pomoc czy rozwijać swój niemiecki, ale z drugiej strony tyle osób zna już ten język?? Czy może francuski, moja babcia zna francuski i za darmo nauczyłaby mnie, ale nie chodzi mi o niski koszt, ponieważ to jest informacja we mnie i na tym nie chcę oszczędzać. Poważnie biorę pod uwagę język rosyjski, ponieważ uważam iż w przyszłości większość interesów polskich będzie właśnie ze wschodem. Co o tym sądzicie?? Obecnie cena za baryłkę winduje w górę i końca nie widać, z czego wnioskuję iż również warto byłoby znać jakiś język arabski?? Uważam iż owocna byłaby nauka języka niepopularnego, jaka jest wasza opinia na ten temat??? Kolejną rzeczą o którą zapytuję, to oprócz nauki języka jaki kurs skończyć, biorąc pod uwagę karierę w finansach?? Mam 4 miesiące wakacji i chce ten czas zainwestować w siebie. Proszę o rady.
Czytając dzisiaj raport w Parkiecie, iż 51% dyrektorów w Polsce ukończyło uczelnię techniczną, rozważam również studia techniczne. Uważam że w życiu ważne jest zdrowie i chęć zysku. Z tym pierwszym bywa różnie, a to drugie mam niesamowicie rozwinięte. Dlatego jestem w stanie również wybrać się na AGH lub inną techniczną uczelnie, jeśli tylko zapewni to godny byt mojej rodzinie. W takim razie proszę o wyrażenie swojej opinii który z kierunków technicznych oferuje mi najlepszą perspektywę późniejszej pracy?? Zastrzegam, iż nie mam pojęcia na temat programowania i mógłbym mieć z tym problemy, poza tym ciężkiej pracy się nie obawiam i jestem w stanie dostać się praktycznie na każdy kierunek techniczny. Nie przepadam za fizyką, chemią ale uważam że są do przebrnięcia na studiach. Jedyne czego chciałbym uniknąć to programowania.
Podsumowując, bardzo proszę o opinie, z góry dziękuję. Nie pytam się o radę rodziców, nauczycieli tylko właśnie ludzi na biznesforum ponieważ według mnie właśnie Wy potraficie mi najrozsądniej odpowiedzieć. Pozdrawiam i z życzę beztroskiego życia.
Radosław Tosnowiec





