Witam
Proszę o pomoc, bo nie wiem co robic, jestem w tej chwili na studiach na politechnice wrocławskiej na mechanice i budowie maszyn, wybrałem ten kierunek ponieważ zawsze lubilem cos „kombinowac” jako maly dzieciak zbijałem cos z desek, naprawiałem w domu, można powiedziec złota raczka, w starszym wieku moje zainteresowanie przerzuciło się w strone motoryzacji, zacząłem interesowac się motocyklami, zaczynałem od Komarka – którego wyremontowałem samemu, pozniej motorynke, w koncu Simsona i Suzuki (na wszystko odkładałem sam fundusze jak tylko się dalo, w każdym robilem remonty silnika bo sprawiało mi to przyjemność) Wszystkie niezbędne informacje znajdowałem w Internecie na forach, schematy silnikow i pomoc jak cos złożyć czy naprawic. Cały czas uczyłem się, zdecydowałem się uczyć w liceum, tak właściwie bo duzo osob szlo do liceum to tez poszedłem bez większych przemyśleń co do przyszłości. To samo zrobiłem ze studiami, myśląc ze w przyszłości otworze jakis warsztat…i ze będę mogl sam cos robic. A tu moje plany zaczynaja legnac w gruzach, na studiach jest ciezko, nie pasuje mi siedzenie przy książkach od rana wieczora, meczy mnie to, przeglądając oferty pracy po MiBM widze „Konstruktor mechanik” lub podobne stanowiska z których większość wiaze się z pracowaniem na jakiejs hali nadzorując ludzi i maszyny, jakims projektowaniem w CAD co w ogole nie pasuje mi, a na dodatek widze ze po studiach nie naucze się zadnych praktycznych umiejętności które moglyby mi pomoc w pracy która chciałbym wykonywac. Doradzcie mi co robic bo boje nie wiem co zrobic, czy we Wrocławiu będę w stanie cos samemu najpierw zarobic, żeby utrzymac za to mieszkanie, rachunki i siebie. Myślałem tez o innych roznych opcjach typu szkola policealna – w której mógłbym zrobic technika mechanika, lub np. pojsc do pracy odłożyć jakies pieniadze i cos we wlasnym zakresie spróbować rozkręcić, ale co i czy dam rade??



