|
Kameralny pensjonacik z bali w gorach |
Kameralny pensjonacik z bali w gorach
Posty: 40 • Strona 1 z 3 • 1, 2, 3
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Witam.Rok temu kupilem dzialke budowlana w dosc znanej gorskiej miejscowosci,poczatkowo traktowalem ten zakup jako lokate kapitalu(dzisiaj dzialka warta jest ponad 100% wiecej).Postanowilem jednak pojsc za ciosem i jakos wykorzystac ziemie,gdyz jest pieknie polozona w dopiero rozbudowujacej sie czesci i szkoda mi ja sprzedac.Do rzeczy,mysle o wybudowaniu domu z plazow jakies 320m2 w stylu podhalanskim,cale poddasze to 5 pokoi z lazienkami,parter czesc mieszkalna prywatna oraz nieduza karczma,w przyziemiu czesc rekreacyjna,sauna,jacuzzi itp.Architekt wlasnie pracuje nad projektem,a po rozmowach z wykonawca koszt calej inwestycji pod klucz wycenil wstepnie na jakies 850tys-900tys.Moj kapital przeznaczylem na zakup ziemi,oraz reszte jakies 200tys planuje przeznaczyc na wyposazenie budynku,reklame itp.ogolnie na start.Cala budowa bedzie wiec finansowana przez bank,kredyt hipoteczny 35lat,rata ok.3700tys.Teraz pojawiaja sie moje obawy czy zarobie na rate,koszty i na siebie.Siedze w tym temacie od 1,5 roku i wszystko wskazuje na to ze warto sprobowac,ale mam swiadomosc ze to 35 lat a w naszym kraju roznie sie dzieje,co w razie recesji itp.Bardzo prosze wszystkich o rady,zarowno tych ktorzy prowadza tego typu interes jak i tych ktorzy chca otworzyc cos takiego.Z gory dziekuje i zapraszam do wymiany pogladow i doswiadczen.
Ponawiam moja prosbe o komentarz i rady.Nasunelo mi sie jeszcze tez takie pytanie,czy warto bawic sie w otwieranie malej karczmy w takim budynku,czy lepiej wykorzystac ta powierzchnie na dodatkowe pokoje?Wiadomo jak to z gastronomia,sanepid,koncesje,pozwolenia,spelnienie masy wymogow,a majac same pokoje martwisz sie tylko zeby goscie przyjechali i zadowoleni wyjechali.Taka karczma jednak przy serwowaniu pysznego jadla,moze w sezonie przyniesc dodatkowe niezle zyski(tak mysle przynajmniej).Co o tym myslicie,prosze o opinie wszystkich,tych znajacych temat i branze,oraz potencjalnych turystow lubiacych gory,jak to widzicie?Dziekuje i pozdrawiam.
jak chcesz się zarżnąć ratami do końca życia ...twój wybór...3700 to nie mało,
sporo miesięcy w roku jest kiedy ruch turystyczny mały... przyjrzyj się jak działają w okolicy, z reguly są to pensjonaty rodzinnie prowadzone, z kuchnią dla gości, pokojami, żona, córka są zangażowane w prowadzenie takiego interesu, czasochłone, nie masz wiele wolnego...dużo roboty ogólnie przy obsłudze gości. wielu górali kupiło domy za dolary z usa...rok roboty w usa i kupował dom ...
Za rok roboty w USA to mozesz altanke w gorach postawic,szczegolnie dzisiaj.Zauwaz,ze bardzo rozwija sie turystyka w Polsce,i buduje sie wlasnie w gorach mase malych i ogromnych karczm,zajazdow pensjonatow,zobacz ceny samych dzialek w gorach kilkaset tysiecy do paru milinow za sama ziemie,a gdzie budowa.Nikt mi nie powie,ze wszyscy budujacy tego typu obiekty maja pare milionow w kieszeni i robia to za gotowke,choc to bylo by najlepsze rozwiazanie,nie martwisz sie czy splacisz kredyt,ale jak wszystkie kraje na zachodzie spoleczenstwo rozwija sie na kredytach i jeszcze glodu w tych krajach nie zauwazylem,mieszkam na zachodzie od paru lat to wiem co mowie.Ryzyko jest duze,ale na tym polega biznes.Robilem wiele kalkulacji,nawet biorac pod uwage tylko 40% zapelnienie,co jest minimum oplacalnosci w tego typu interesie,i wychodzi,ze da sie zarobic.Nie wymagam milionow,chce tylko z tego sie utrzymac.Prosze o opinie.Pozdrawiam.
o pracy w usa pisałem mysląc o latach jakieś 15-20 wstecz kiedy to górale tam masowo jeżdzili.
musisz sobie powiedzieć czego chcesz, czy tak bardzo kochasz góry aby tam mieszkać? czy może tak kręci cię prowadzenie własnego pensjonatu i branża hotelarska? czy po prostu myślisz o kasie, mając duży kredyt będziesz ciągle pod presją...tak mi się wydaje... i najlepiej wyjdą na tym twoje wnuki:) jak już spłacisz ten kredyt licz obłożenie miejsc rocznie 40% ( średnia krajowa) masz 5 pokoi x 2 osoby w pokoju x 25 pln za noc x 30 dni= 7500 pln z tego bierzesz te 40 % , wychodzi około 3000 przychodu + przychód z prowadzenia kuchni zyskowność może wynosi około 30- 40 % max w tej branży.
Witam wszystkich
Dzieki pepeeee70 za zainteresowanie tematem.Odpowiadam na Twoje pytania,tak uwielbiam gory chce tam mieszkac i zyc,chce prowadzic tego typu interes a pieniadze beda przy okazji sa na koncu.Twoja kalkulacja jest ok z tym ze troszke nie doceniles mojego pomyslu i przyszlego pensjonatu,za 25zl w gorach mozna wynajac stara wersalke u jakiejs babinki a za prysznic robi wanna z foliowa zaslonka.3 miesiace temu bylem w Szczawnicy za pokoj zaplacilem 70zl od osoby i w tej cenie bylo tylko sniadanie i do dyspozycji wiata do grillowania na podworku,fakt pokoje i caly budynek ladny.Z kolei ja chcialbym zaoferowac cene 50zl za dobe i tym sniadanie,mozliwosc korzystania z sauny i jaccuzi,sali kominkowej,w ogrodzie miejsce do grilowana,czasami pieczenie barana,parking,sam budynek tez ma zachecac nie bedzie to jakis betonowy kloc,tylko dom w stylu podhalanskim wykonany z plazow swierkowych,klimat w takim domu jest rewelacyjny o wygladzie nie wspomne.Kalkulujac wiec przy tej cenie i powiedzmy ze kazdy pokoj bedzie zajety przez 150 dni w roku majac 15 miejsc noclegowych nie jest tak zle.Z karczmy rezygnuje za duze koszty,sanepid,koncesje,pozwolenia tragedia,szczegolnie w naszym kraju.Powierzchnie ta wykorzystam na zrobienie malego apartamenciku z sypialnia,lazienka,aneksem kuchennym i kominkiem.Rata kredytu powinna byc ponizej 3tys dlatego ze postanowilem wziasc mniejszy kredyt a czesc prac wykonczeniowych wykonac samemu z pomoca rodziny.Jak to widzicie,pozdrawiam.
Na własnym doświadczeniu wiem ,że musisz zainwestować dużo kasy w reklame,potem już będziesz miał troche klientów z polecenia i stałych klientów.Obdarowywuj swoich klientów gratisami (typu jak zostaje na tydzień ,kawa za darmo w dniu przyjazdu).Klient będzie ucieszony,a takie chwile ludzie pamiętają.Jak już otworzysz pensjonat to pamiętaj ,że twój wymiar pracy to 365 dni w roku :) .Ostatnio klient do mnie w wigilje dzwonił ...
Tak,wiem,ze w reklame trzeba inwestowac i to sie oplaca,jak wspomnialem mieszkam na zachodzie od kilku lat,i powiem Wam,ze jest coraz bardziej glosno o Polsce,nie mam tu na mysli rozglosu ktory oferuje nam nasz parlament,choc taki tez jest,mysle tu o tym ze coraz wiecej obcokrajowcow docenia uroki turystyczne naszego kraju,choc nadal jestesmy malo wypromowani,i narzekaja na trudnosci z komunikacja (brak znajomosci jezyka).Rok temu bylem w Zakopanem i zabralem ze soba troche folderow,tubylcy byli zachwyceni,ale np.padlo pytanie,czy w Polsce na stokach to my mamy ratraki czy jezdzimy na nartach po takim swiezym nie ubitym sniegu,szybko dzieki tym folderom oraz prywatnym zdjeciom pokazalem im jak jest.Licze sie tez z tym ze pensjonat nawet nieduzy wymaga dyspozycyjnosci,ale chce sie wlasnie temu poswiecic i nie przeraza mnie to.Pozdrawiam.
Witam wszystkich,powracam z tematem,czy nikt na tym forum nie prowadzi tego typu dzialalnosci,lub mial chociaz z tym stycznosc,czy poprostu wychodzi ta polska zawisc i wielu ktorzy z pewnoscia znaja branze nie chca sie podzielic doswiadczeniem i radami,bo stanowie konkurencje,a moze jeszcze mi wyjdzie i zarobie kase i co wtedy bedzie...Pozdrawiam.
Jestem wlascicielem domu wczasowego(po remoncie pensjonatu).Nad konkurencja nie masz sie co obawaic poniewaz w sezonie zawsze sa goscie i nie wazne w jakiej kategori obiektu.Najwazniejszy jest plan na zagospodarowanie oblozenia poza sezonem(niektorzy organizuja imprezy firmowe,szkolenia,wesela,dancingi etc.).Co do wyzywienia to koszty zadaptowania kuchni pod wymogi unijne(haccp) to koszt okolo 20 tys (czesc rzeczy uzywanych).Jednak jest to oplacalna inwestycja ,gdyz klient nie wybierze konkurencyjnej gastronomi z racji bliskosci miejsca spozycia.Prowadzac ten biznes(biznes rodziny,od nie dawna na mojej glowie) nauczylem sie,ze nie nalezy oszczedzac na klientach.Przyslowiowa zlotowka zainwestowana w klienta(np. darmowy paczek) zwroci sie trzykrotnie.Najwazniejsze aby znalesc grupe stalych klientow(wysylac kartki swiateczne itd.).Co do zyskow z takiego biznesu,spokojnie wystarcza na utrzymanie kilku osobowej rodziny,zakup jakiegos samochodu raz na x lat.Duze koszty to remonty budynku z racji jego wielkosci.Najlepiej jak tymi drobnymi potrafimi sie sami zajac,takze zadbac o ogrod.Minimalizuje to koszty,a w skali roku przynosi naprawde duza oszczednosc.Wkurzajace sa kontrole strazy pozarnej,ktora doczepia sie do wszystkiego(no moze u mnie tak jest).NAjlepszym zrodlem promocji jest internet.Oplacane sa takze ogloszenia w gazetach.Nalezy pamietac ,ze jest to biznes ,ktory przywiazuje.Tzn. brak wakacji(chyba,ze poza sezonem...w sumie taniej :) ),klient potrafi zadzwonic nawet w rodzinna wigilie(akurat my nie organizujemy wigili,ale jest duzy popyt na tego typu uslugi).Co dalej tak samo brak sylwestra itd.+ calego interesu jest taki,ze tak naprawde nie ma tak duzo pracy.Kilka godzin dziennie w zupelnosci wystarcza.Najwazniejsze,aby nie nadszarpnac sobie opini,gdyz w dzisiejszych czasach jeden krzywdzacy komentarz "na internecie" i juz psuje nam reputacje.Jak bym jeszcze mogl jakos pomoc to prosze dac znac :)
no tu się nie każdy z tobą zgodzi że biznes polega na ryzku... raczej hazard to ryzyko...
W sumie racja.Mialem na mysli,ze gwarancje zarobku ma sie na etacie(najlepiej panstwowym;P),a na swoim biznesie moze byc roznie..moze byc na mercedesa...moze nie byc na chleb :).Oczywiscie od tego sa analizy finansowe itd.,tyle,ze zycie zyciem.
Dziekuje za wypowiedz i rady szewski,mam takie pytanie,czy jesli bede wydawal tylko snadania,ktore beda w cenie pokoju,wiec nie potrzebuje kasy fiskalnej itp.to czy musze urzadzac profesjonalna kuchnie z calym sprzetem,pozwoleniami i wymogami?Sniadania chce wydawac w nieduzej sali kominkowej w dolnej czesci budynku,i w tej sali chcialem tylko zrobic maly aneksik kuchenny w celu przygotowywania tych sniadan,czy to wystarczy?Prosze o odpowiedz.Pozdrawiam.
Dziekuje za odpowiedz i rady szewski.Mam takie pytanie,zamierzam wydawac tylko sniadania na poczatku,w sali kominkowej w dolnej czesci budynku,sniadanie bedzie w cenie pokoju,wiec nie potrzebuje kasy fiskalnej itp.jak w typowej restauracji,ale czy musze urzadzac kuchnie w caly sprzet i spelniac wszystkie wymogi jak w szeroko rozumianej gastronomi?W tej sali kominkowej chcialem urzadzic tylko maly aneksik kuchenny (jak w domu) aby przygotowywac tam te sniadania,ale czy to wystarczy i jest zgodne z wymogami,czy musze juz zglaszac w tym przypadku prowadzenie gastronomi?Prosze o odpowiedz.Dziekuje i pozdrawiam.
Posty: 40 • Strona 1 z 3 • 1, 2, 3
Sprawdź również podobne tematy:Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|