Witam, jestem nowy na tym forum i tematy związane z biznesem są dla mnie obce, może dlatego, że nikt u mnie w rodzinie nigdy nie prowadził firmy, ani żadnej działalności. Bez owijania w bawełnę przejdę od razu do sedna sprawy. Otóż chcielibyśmy z kolegą otworzyć działalność związaną z kamieniem piaskowcem. Mieszkamy w małej miejscowości i wokół nas są skupione kompleksy skalne, można je nazwać "kopalniami". Duża liczba osób (prywaciarzy) prowadzi taką działalność i skłamałbym, jeżeli bym powiedział, że im się nie powodzi. Doświadczenie z kolegą mamy w tej branży mamy, ponieważ nie raz pracowaliśmy u takich prywaciarzy. Z klientami i sprzętem do wydobywania, też nie byłoby problemu. Problem natomiast tkwi w finansach. Oboje jesteśmy zarejestrowani w Powiatowym Urzędzie Pracy jako bezrobotni i pokładamy nadzieje w dotacjach z Unii Europejskiej. Żaden z nas nigdy nie prowadził działalności gospodarczej. Pieniądze z dotacji chcielibyśmy przeznaczyć na dzierżawę, oraz na koncesje, rejestracje, opłaty w Urzędzie Górniczym i innych instytucjach. Zanim jednak się wybierzemy z kolegą do gminny i powiatowego urzędu pracy, chcieliśmy zasięgnąć opinii fachowców z tego forum. I tu pojawia się pytanie, czy istnieje jakakolwiek szansa na otrzymanie dotacji? Z tego co wyczytałem w internecie, wiem, że dotacje nie są udzielane na zakup surowców, ale zrozumieć ten cały urzędniczo-prawny bełkot jest dla mnie nie lada wyzwaniem. Może ktoś prowadzi podobny biznes i mógłby podpowiedzieć jak do tego się zabrać.
Z góry dziękuje za konstruktywne wypowiedzi. Pozdrawiam wszystkich.



