|
Kartongipsiarz |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
witam wszystkich zainteresowanych. Wpadłem na pomysł otwarcia firmy " reegipsowej" czyli teoretycznie- budowlanka. Mam juz kilku miesięczne doświadczenie w kręceniu kartongipsów i nie jest to trudne a podobno kasa z tego dobra. Pracowałem w firmie budowlanej i ja akurat zajmowałem sie tym. Jakie są koszta otwarcia takiego biznesu?Razem z qmplem bym otworzył i razem byśmy robili...Nie wiem ile np. brac za robocizne, czy od metra albo od danej zrobionej np. półki, ławy pod umywalke czy konstrukcji na halegeny ( miedzy innymi takie rzeczy robiłem ). Czy jest to opłacalne w dwie osoby? Dziekuje z góry za porady i rady:) pzdr
czy kilku miesięczne doświadczenie w kręceniu kartongipsów , to nie za mało aby otworzyć własna firmę ?
szczególnie kiedy przez te kilka miesięcy nie chciało ci się dowiedzieć jak sie to rozlicza? kiedys to uczen musiał latami latać Panu Majstrowi po piwo ,nim mu pozwolono wziąc kielnie do ręki ty po kilku miesiacach otwierasz firmę nie wiedząc nawet czy to opłacalne opłacalne mam nawet nazwę dla firmy ,,Kręcenie w temacie karton-gipsów "
Nie wydaje mi sie aby samo kręcenie było opłacalne i był na to popyt. Chyba że jako podwykonawcz i to do większych robót. Firma remontowa sama sobie kręci płyty, nie ma w tym filozofii. Może ogólnie firma remontowa.
heh..nie mowie o murarce tylko o czyms łatwiejszym. I wierz lub nie ale to nie jest trudne i przez kilka miesięcy, dzien w dzien mozna sie tego fachu nauczyc!:) A po piwko ta ja wysyłałem:D pzdr
akurat polozenie na sciany kartongipsu czy na sufit czy zrobienie prostej polki to nie ma problemu i jest dosyc proste ale jak bys dostal rysunek techniczny z sufitem do zrobienia to nie wiem czy kilkumiesieczna prkatyka by cipomogla...
jakies pol roku temu ojciec dostal do zrobienia sufit w dyskotece hotelowej gdzie architekt rozysowal co chce caly sufit opierla sie na kilku zroznicowaych wysokoscia konstrukcjach polaczonych ze soba z jakimis kopulkaimi (z karton gipsu) falami czy dziwnymi zageciami. wiecej z tym bylo zabawy niz pracy ale ktos malo dosiwadczony zniszczy wiecej materialu niz na taki sufit bylo by potrzebne... Albo dostaniesz jakies dziwnie gabarytowo pomieszczenie gdzie klient wyliczy sobie powieszchnie sufitu i kupi co do milimietra powieszchnie plyt i profili a ty sie martw jak pociac plyte i zrobic konstrukcje by starczylo materialu a i zebyplyty po roku sie nie wyprezyly jak powiesz, ze za malo maiterilu to ci podziekuje i znajdzie firme ktora to zrobi (niby 20zl a i tak czasem kient nie chce wydac wiecej ;p)... W tym biznesie czasem wiecej matematyki niz fizycznej pracy... poza tym jesli chcesz sie tylko specjalizowac w kartongipsie i do trego robic jakies "bajery" to obawiam sie ze te kilka miesiecy praktyki totroche za malo a z samych prostych robutek i tylko katon gips to sie nie utrzymasz (mimo iz koszty robocizny poszly w ciagu ostatniego roku prawie o 100% w gore).
Posty: 5 • Strona 1 z 1
|
|