Witam
Wymyślono sposób, by nie zjadać czekolady, ale ją wdychać. Inhalator, w którym znajduje się czekoladowy puder (w jednym około 300 miligramów czekolady) przystawia się do ust i wdycha jego zawartość, która nie dostaje się jednak do płuc, ale zostaje w ustach i gardle. Dzięki temu czujemy smak czekolady, ale do naszego organizmu po każdej inhalacji dostaje się mniej niż jedna kaloria. Jest również kawa do wdychania wdychamy już nie tylko smak, ale także energię, bo – jak każda kawa – ta z inhalatorów także znosi zmęczenie i pobudza. Czy po sukcesie papierosów elektronicznych takie "coś" ma szansę w Polsce?
Proszę o opinię.





