Może takie coś:
Przychodzi do kawiarenki netowej klientka, siada dostaje kawę mówi co chce kupić przez internet. I na tym jej rola się kończy. Trzech pracowników szuka dla niej towarów w necie a czwarty zabawia ją rozmową czy tam czymś czego ona sobie zażyczy. Jeśli znajdzie się towar, który się jej spodoba to płaci jakiś procent "znaleźnego" jeśłi nic to usługa była gratis
pzdr



