Czy ktoś może mi powiedziec czy otwarcie kebaba w Warszawie w miejscu, w którym powiedzmy nie ma dużej konkurencji jest opłacalne? Wiem, że sformułowanie ""nie ma dużej konkurencji " jest praktycznie niemożliwe, bo na każdym rogu jest teraz taka restauracyjka. Macie jakieś cenne rady? Jaki w ogóle byłby koszt takiej inwestycji (wkład własny)?