Witam
co myślicie o otworzeniu klubu samochodowego.
działa to świetnie w bardziej rozwiniętych krajach, myślicie ze u nas by się przyjęło?
kupił bym np 10 ciekawych albo praktycznych samochodów.
nie koniecznie nowych, np
smart do jazdy po mieście 25tys
subaru impreza wrx 60tys zl
Renault Espace (duży diesel) 50tys zl
audi a6 60tys
bmw 530 60tys
fiat 500 50tys
porsche jakieś klasyczne 50tys
golf 50tys zl
mercedes E class 60tys
Land Rover 60tys
jak widzicie te przykładowe samochody kosztowały by ok 530tys
do tego trzeba dodać koszt ubezpieczenia podejrzewam ze ok 30tys
jakaś hala pracownik, naprawy, 60tys
strata wartości samochodów ok 50tys.
co rok trzeba ok 140tys
przyjmijmy ze mamy tylu klubowiczów co samochodów wiec każdemu wypada 5tygoni z każdym samochodem
roczny koszt uczestnictwa to ok 14tys czyli 1200zl miesięcznie.
Czy myślicie ze byli by chętni?
z ekonomicznego punktu to się opłaca bo płaca 1200zł+paliwo i nie interesują ich żadne inne koszty. dodatkowo można zmieniać samochód wedle aktualnych potrzeb.
oczywiście wiem ze trzeba iść w stronę coraz droższych samochodów.
Co o tym myślicie??
a może lepiej np. same klasyki nie tracą tak na wartości. tylko czy w Polsce jest już tylu miłośników klasyków żeby się kalkulowało?



