Znalazłem w necie informacje że są dotacje na opatentowanie swoich wynalazków.
Więc opatentuj swój wynalazek i sprzedawaj go oficjalnie i bez strachu że dostaniesz "scyzoryk w okolice kręgosłupa" :grin:
|
Koniec ery papieru |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 18 • Strona 2 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
Znalazłem w necie informacje że są dotacje na opatentowanie swoich wynalazków.
Więc opatentuj swój wynalazek i sprzedawaj go oficjalnie i bez strachu że dostaniesz "scyzoryk w okolice kręgosłupa" :grin:
Ale po co dotacje i tym podobne przeciąganie sprawy.
Jeśli jest to Twój pomysł i na dodatek masz działający prototyp to od ręki znajdziesz inwestora, który z uśmiechem wyłoży te 40 tys Euro na opatentowanie tego cudu w Europie, USA i paru innych krajach. Osobiście jednak wątpię - za pięknie to wygląda. Poza tym pamięć termiczna jest wykorzystywana od lat w wielu gałęziach przemysłu - pamięć kształtu w polietylenie sieciowanym. Technika termodruku znana jest od 30 lat. Drukarka laserowa drukuje bez problemu na papierze termo do faksu. Czyli pierwszy cud jest ogólnie znany. Pozostaje kwestia przywrócenia z powrotem czystej kartki, ale wystarczy wystawić na słońce na kilka dni i znów jest biały. Nie wierzę, że przez 30 lat nikt nie zajął się tym tematem. Ale.... jeśli jesteś pierwszy, to gratuluję. A co? Polak to się nie może wybić na świecie?? :-)
Witam
Zajmuje sie sprzedażą kserokopiarek i drukarek głównie xeroxa, czyli pierwszej na świecie firmy, która opatentowała kserokopiarkę... Znacie historię tego Polaka, ktory wymyslil ten cudny zderzak? ten co przechwytuje energię liniową i oddaje ją w ruch obrotowy, dziecki czemu Twoj zderzak sie nie zniekształci, a Ty przezyjesz wypadek? Niewiele po poinformowaniu o mega wynalazku znalazl sie ktos, kto powiedzial, że takie coś, to juz testował Mercedes-Benz dwadziescia lat temu. Papier termiczny tego typu wynalezli juz na pewno przed Tobą. Uwierz, ze sztab ludzi dzialajacych nad technologiami w kazdym koncernie dziala szybciej i produktywniej od Ciebie. Powiesz zatem: to dlaczego tego nie opatentowali i nie sprzedają? Odpowiem: PO CO?! Przez ten wynalazek tracą: firmy produkujące tonery i ogólnie eksploatację, firmy papiernicze, serwisanci, ktorzy mają mniej roboty, oraz Ci, ktorzy mieliby potencjalnie sprzedawac taki rodzaj papieru znikającego. Bo przeciez po sprzedaniu jednej palety nikt by juz nie przyszedl po nowe, bo by korzystali non stop z tego samego. Mozesz patentowac. Mozesz probowac sprzedac komus Moze Ci sie uda, ale pamietaj, ze jesli zacznie sie to odbywac na wieksza skale... Siada na Ciebie tak, jak siedli na plantatorow tytoniu bez nikotyny (Przypomne - jakies dwa lata temu, dzieki mutacji genetycznej stworzono tyton o niskiej i niemal zerowej zawartosci nikotyny). Z tego typu wynalazkiem bedziesz zbędny, a nawet niebezpieczny na rynku. Tak czy inaczej gratuluje wynalazku, nawet jesli nie Ty byles pierwszy, bo z pewnoscia duzo trudu Cie to kosztowalo i doceniam ten trud, ale musisz zrozumiec prawa rynku... Sa nieublagane... Pozdrawiam i zycze sukcesow
Posty: 18 • Strona 2 z 2 • 1, 2
|
|