Witam!
W drodze podsumowania tutejszej lektury uznałem,że:
- dg jest dla ludzi nastawionych głównie w tym kierunku, wkładających całe siły w jej prężne działanie.
- umowa o dzieło to forma doraźna dla ludzi chcących dorobić sobie jednorazową usługą.
W świetle obecnej opinii zrezygnował bym z dg na rzecz umowy o dzieło (opierając się jednak głównie tylko na wiedzy o dg...).
Przejdzmy więc do UoD. Ogólnie żadna filozofia - prosta forma, zleceniodawca, zleceniobiorca.
Teraz w odniesieniu do informacji, które podam prosze o info..
Mam stałą pracę - umowa - czas nieokreślony.
Usługa jaką bym oferował dodatkowo to filmowanie (imprezy i okoliczności)
Podstawowe pytanie:
1. UoD moge podpisać tylko z przedsiembiorcą (firmą), czy z każdą osobą fizyczną (np. panem młodym, który chciałby pamiątke ze ślubu)?
2. Firmą nie jestem więc nie mogę mieć kasy fiskalnej - jak więc mam przedstawić dowód zapłaty gdy zleceniodawca mnie o to poprosi? (paragonu mu nie wystawie, faktury raczej też nie..)
Gdybanie:
W sytuacji gdy nie mogę podpisywać umowy z prywatną osobą to kombinuje:
I. Mogę zrobić tak:
- dogaduje się z osobą, która prowadzi dg (np. z panem Michałem) i pan Michał zatrudnia mnie na umowe zlecenie. Przy tej umowie musi mi zaoferować jakąś (fikcyjną) wypłate - najniższa krajową.
- przychodzi do mnie pan młody i mówi, że chce abym nagrał mu film z wesela(cena 1000zł).
- ja idę do pana Michała, który jest moim "pracodawcą" i zgłaszam całą sytuację. Na konto pana Michała płyną pieniądze, on rozlicza się z US i przekazuje mi ok 900zł.
- pan Michał nie ponosi, żadnych kosztów z tytułu zatrudnienia mnie bo mam stałą pracę z której wszystkie składki są już odprowadzane...
II.Mogę zrobić też tak:
- dogaduję się z panem Michałem, który prowadzi dg i to on podpisuje umowy o dzieło ze wszystkimi moimi klientami bez różnicy czy to jest przedsiembiorca czy osoba prywatna.
- cała sprawa finansowa rozgrywa się po stronie pana Michała jak by to on był wykonawcą.
Jeśli na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi:
mogę podpisać umowę tylko z przedsiembiorcą to czy w/w gdybanie ma jakieś odzwierciedlenie w rzeczywistości? ?
....




