Witam
Mam pytanie co do kredytu mieszkaniowego.Ogolnie duzo sie slyszy o tym calym krachu i wogole z dziewczyna wlasnie sie staramy o dofinansowanie z EU na otwarcie wlasnej dzialalnosci (projektowanie wnetrz) , jednoczesnie myslimy o czyms swoim gdzie bedziemy mogli spokojnie otworzyc swoje biuro.Mieszkanie takie to jest koszt okolo 380 tys.Nie jestesmy zadluzeni ani nie mamy zadnych kredytow.Z tego co wiem to moge spokojnie dostac kredyt na to mieszkanie ale czy bank nie bedzie robil problemow co do tego ze bierzemy dofinansowanie ,ponoc troszke ostrozniej daja teraz kredyty.Ale nastepna sprawa jaka sie nasuwa to przeciez golego mieszkania nie wezmiemy trzeba bylo by je umeblowac? I jestesmy w wielkiej kropce...czy ktos moze nam doradzic jak rozgrysc ten orzech.bo przeciez nie mozemy ponabierac kredytow i potem nie miec z czego splacac...



