Witam,
Trafila mi sie okazja na otwarcie kolejnego interesu. ojciec w niemczech wychaczyl restauracje ktora sie likwiduje i sprzet jest do kupienia za grosze (jeszcze na gwarancji).
Niestety braknie mi na przygotowanie lokalu + kampanie reklamowa :/
Myslalem nad tym by otworzyc firme na siostre ale ona nie dostanie na taki biznes kasy (nie przejdzie w PUP - mloda bez doswiadczenia calkiem odmienny kierunek studiow bez "prezentu" nie przejdzie).
Wiec zostaje kredyt. Calos bedzie stalo na mojego ojca ktory w kwietniu rejestrowal dzialalnosc gospodarcza. firma dziala na rynku niemieckim ostatnia faktura za czerwiec byla na kwote 7000 euro w tym bedzie podobnie (faktury nie maja za duzego odzwierciedlenia w rzeczywistosci).
jako zabezpieczenie ojciec jest wlascicielem 2 nieruchomosci jedna jest wyceniona na 350tyz zl (miala byc sprzedana pol roku temu ale ojciec sie rozmyslil wycena byla przez rzeczoznawce) 2 nieruchomosc jest tansza o jakies 100tys.
Potrzebna kwota to 20 tys zl.
Moze ktos mi polecic jakis bank? Ktos mi cos mowil o ING (ja jakos nie mam do tego banku przekonania).
Jak wyglada sprawa jak ojciec chcialby wziasc taki kredyt na remont domu? Oprocentowanie jest podobne jak przy kredycie na zakup nieruchomosci?



