Witam,
Zamierzam otworzyć pizzerię na zasadzie franchisingu.Potrzebuję 60 tys.Próbowałam z dotacjami(na ręsztę kredyt), ale niestety zbyt długo to trwało, a muszę pracować w międzyczasie, dlatego musiałam się wyrejestrować z Urzędu Pracy.Chciałam najpierw założyć działalność, ubiegać się o kredyt i na końcu podpisać umowę franczyzową.Po wstępnych rozmowach z bankami zaczynam rezygnować.Wszystko było ok.Jak już zaczęłam donosić papiery do banku, biznesplan itd., warunki zaczęły się zmieniać.Miałam zaproponowany kredyt za poręczeniem przez fundusz lub weksel.Co się okazało, że bez wkładu własnego, ok.10 tys, lub innego zabezpieczenia nie dostanę kredytu.Nie mam niczego pod zastaw, środków własnych.Wszystkie środki idą na bieżace opłaty.Czy jest we Wrocławiu bank, który udzieli mi kredytu pod weksel, czy za poręczeniem przez fundusz?Czy ktoś też zaczynał prowadzić działalność od zera?Skoro chcę otworzyć firmę to logiczne, że dopiero wtedy będę mogła jakieś pieniądze odłożyć, będzie mnie stać na np.samochód jako zabezpieczenie, ale wtedy już nie będę już potrzebować kredytu.Co mogę w takiej sytuacji zrobić?Czy jest jakaś szansa?Czy zapomnieć o tym i już do końca życia pracować w markecie za 1000 zł, co ledwie wystarcza na urzymanie?




