Przez 4 kolejne lata będę otrzymywać co miesiąc 600zł z kredytu studenckiego. Będzie on pełnił funkcję zabezpieczenia (plan - środki z tego kredytu nie będą wybierane). Nie mogą być to zamrożone środki bo jak stanie się wypadek itd. muszę mieć możliwość wybrania środków.
Jaką polecacie strategie? (oczekiwania: kredyt sam się spłaci w ok. 50%)
Bezpośrednie inwestowanie w akcje na GPW, forex odpada oczywiście.


