Jako, że jestem nowy na początku witam wszystkich. Mam taki plan. Ubiegam się o kredyt studencki i (jeżeli go dostanę), mam taki pomysł na zainwestowanie tej kasy. Co miesiąc (przez 10 m-cy w roku) dostaję transze w wysokości 600PLN czyli 6000PLN na rok (przez dwa lata). Po pierwszym roku gdy już będę miał 6000PLN mam zamiar zainwestować w fundusz zrównoważony. Tu moje piersze pytanie: czy lepiej zainwestować w jeden fundusz, czy raczej w kilka? Logika podpowiada mi, że bezpieczniej jednak w conajmniej dwa fundusze, ale pewien tego nie jestem dlatego Was pytam. Podobno ARKA osiąga dobre wyniki, ale czy nie jest czasem tak, że jak ma raz dobre wyniki to potem ma duże straty w innym okresie? Dodam, że pieniądze te mógłbym włożyć w fundusz na kilka lat. 2-4 a część nawet do 8 lat (część dlatego, że po czterech latach zaczyna się spłata tego kredytu i z czegoś trzeba go spłacać). Dodam jeszcze, że kredyt studencki w czasie studiów i do dwóch lat po ich zakończeniu jest oprocentowany na 0% (tzn. państwo za mnie płaci :-) a jego spłata trwa drukrotność okresu wypłat transz (u mnie 4 lata). Myślę
sobie, że szkoda przepuścić taką szansę i nie wziąć tego kredytu, bo już drugi raz w życiu nikt nie da mi takiego kredytu na tak preferencyjnych warunkach. A ten kredyt (o ile tylko by go mi przyznali) pozwoliłby mi złapać kawałek niezależności finansowej od rodziców w przyszłości. Co sądzicie o moim pomyśle. Będę wdzięczny za wszelkie opinie konstruktywne i krytyczne.
I gdyby ktoś wogóle mógł mi wyjaśnić (albo jakiś link dać) jak wygląda krok po kroku sprawa z tymi funduszami, bo jestem trochę laikiem w temacie i nawet nie wiem gdzie się mam udać w celu zainwestowania w fundusz i jak to wszystko wygląda w praniu. Trochę czytałem już o tym na forum, ale nie wszystkiego się dowiedziałem. Pozdrawiam.



