Witam
Otrzymałem decyzje o przyznaniu kredytu studenckiego, jednak do 10 lutego mam czas zadecydować ostatecznie. I teraz pytanie czy ma to sens?
Działa to tak: dostaje 600 zł co miesiąc przez 10 miesięcy w roku czyli 6000 zł i tak przez 5 lat czyli łącznie daje to 30.000 zł. Następnie mijają kolejne dwa lata i dopiero po tym okresie zaczynam kredyt spłacać, czyli w sumie jest to 7 lat od momentu przyznania kredytu. Jeżeli oddam sumę w całości to oprocentowanie wynosi 0%, w przeciwnym wypadku 2,5 % i minimalna kwota spłaty to 300 zł miesięcznie, czyli okres spłaty to max 10 lat. Teraz pytanie, przy obecnym stanie giełdy w co inwestować takie pieniądze?
Pozdrawiam





