Witam Wszystkich.
Prowadzę od miesiąca sklep stacjonarny z odzieżą. Znajomi i dostawcy przestrzegają mnie przed krętactwem ze strony pracowników. Problem polega na tym, że nie ma mnie w sklepie non stop. Zaglądam tam od czsu do czasu. Towar zamawiam przez neta. Pytanie jak kontrolować pracownika? Jego ewentualne zawyżanie cen, bądz też zaniżanie( dawanie za często, za dużych upustów. Po dostawie wyceniam w jakich cenach towar ma być sprzedawany, ale z kąd mam wiedzieć czy jest to przestrzegane??
Czy myślicie, że jakiś program magazynowy rozwiązał by sprawę?? Przecież co jakiś czas trzeba zrobić remanent i tu kolejne pytanie przychodzi do głowy.Co z tego że sprzedaż jest ewidencjonowana na kasie fiskalnej, a dziewczyna zapisuje konkretny towar, który sie sprzedał. jak chce sprawdzić stan to czy muszę porównywac to co mam na półce z fakturami z zakupu i z tym co w zeszycie??? Tak nie może być. Bałagan straszny mi się zrobił.
POMÓŻCIE PROSZĘ.





