witam!
kiedyś już pisałam na forum,ale sprawa nadal nie jest wyjaśniona.nadal tkwi problem czy mam przyjąć spadek czy go odrzucić ? dla nie zoorientowanych --po zmarłym mężu niemam żadnych korzyści tylko pozostały mi dwa kredyty do spłacenia i na dodatek NOWY samochód w kredycie.bank nie chce przepisać kredytu na mnie dopóki nie przeprowadzę sprawy spadkowej, a płacić za niego muszę bo inaczej zabiorą go a pozostałość po jego sprzedaży i tak będę musiała dopłacić.Tak mówią.PZU powiedziało,że w razie kolizji to nie wypłaci AC,bo niemam zgody na używanie pojazdu ! A skąd ja mam je wziąć ? nikt przecież takiego obrotu sprawy się nie spodziewał !(NIKT NIE PLANOWAŁ ŚMIERCI!)
Wszyscy domagają się sprawy spadkowej !!!!! co mam robić ????????
a czas goni !!!!!!
pozdrawiam wszystkich i czekam na odzew !!!!!!!!!!!




