Witam :)
Głośno ostatnio było o akcji, jak ktoś wylicytował samochód za marne grosze, a sprzedający nie chciałmu go sprzedać. Kupujący wygrał w sądzie.
Ja, kupiłem dzis i wygrałem aukcje na allegro:
http://allegro.pl/item162562496_seat_85 ... roku_.html
Zabytek:D za 2.50 zł
Czy to nie pomysł na biznes? Przeciez ja sprzedam ten zabytek do muzeum za kilkanaście razy większą sume.
Jesli sprzedawca mi nie sprzeda samochodu, złoże pozew do sądu i napewno wygram:)




