Mam trochę oszczędności i zastanawiam się nad kupnem nieruchomości zajętych przez komornika. Chciałem wiedzieć jak to wszystko wygląda od środka -jestem młody i nigdy tego nie robiłem. Mam kilka pytań będę wdzięczny za pomoc:
1. gdzie zamieszczane są oferty o nieruchomościach przeznaczonych do licytacji?
2. czy cena wywoławcza nieruchomości zawsze wynosi 2/3 wartości oszacowanej? i jak w ogóle wygląda takie szacowanie (z tego co słyszałem to firmy ubezpieczeniowe szacujące wartość samochodu zaniżają ją, a jak jest w tym przypadku)?
3. podchodząc do licytacji trzeba wpłacić "wadium w wysokości 10% wartości oszacowania" -co dzieje się z tymi pieniędzmi i w jaki sposób można je wpłacić i na jakiej zasadzie (jest pewnie kilka sposobów)?
4. jak wygląda sama licytacja? czy odbywa się w biurze komornika czy w nieruchomości której dotyczy?
5. czy można kupić mieszkanie zajęte przez komornika, które jest obciążone jakimś długiem?
6. jak wygląda proces przejmowania takiego mieszkania i jakie koszty mogą się z tym wiązać?
7. słyszałem, że jeśli trzyma się mieszkanie przez 5 lat, to po tym czasie nie trzeba płacić podatku od wzbogacenia przy jego sprzedawaniu? jeśli będę chciał sprzedać przed 5 latami to ile wynosi ten podatek?
8. czy będąc studentem mogę liczyć na jakąś ulgę jeśli chodzi o ten podatek?
moje pytania mogą się wydawać dziecinne, no ale kto pytanie nie błądzi -podobno:) nigdy tego nie robiłem dlatego chciałbym wszystko wiedzieć. będę wdzięczny za odpowiedzi i rady od kogoś kto to robił i się na tym zna.



