sprawa dotyczy wynajmowania lokalu, zadzwonilem dzis do agencji nieruchomosci z pytaniem dotyczacym ich oferty, mianowicie chcialem sie dowiedziec w ktorym dokladnie miejscu(adres) jest miejsce ktore oferuja do wynajecia, "uprzejma pani" po konsultacji i oddzwonieniu o kilku minutach do mnie powiedziala iz nei moze podac adrsu ani nazwiska wynajmujacego, jedyna mozliwoscia wedle tego co powiedziala jest zaplacenia czynszu za jeden miesiac z gory i podpisanie "stosownej" umowy, po czym łaskawie moglbym pojsc i ogladac to miejsce.
pytanie brzmi: czy prawnie jest to w jakikolwiek sposob regulowane? czy mozna de facto sprzedawac kota w worku??
pozdrawiam



