Witam.
Ostatnio slyszalem o leasingu refinansowym,jednak nie bardzo rozumiem o co w tym chodzi. Czy znajdzie sie ktos kto mi to jakos wytlumaczy.
Tak jak ja to rozumuje, mozliwe ze zle.
Wiec tak, biore auto w leasing (15% wklad wlasny+ raty leasing zaluzmy 1200zl/mc) wartosc to ok 100tys,zl na 60mc.
potem rozumiem ze ide z tym nowo "zakupionym"autem do banku i tam robie tz. leasinf refinansowy. czyli ze dostaje rownowartosc samochodu a auto przechodzi na wlasnosc banku, z tym ze ja dalej kozystam z niego.
Tyle ze jedno ale, czy ja splacam i leasing i rate kredytu w ten sposob zaciagnietego?czy bank wykupuje auto i jest ono tylko zabezpieczeniem na czas splaty tylko i wylacznie kredytu.
Moze zagmatwane troszke:) ale jakos tak mniej wiecej to rozumuje;)wiec jesli znajdzie sie ktos chetny do wytlumaczenia mi tego, bede wdzieczny.
pozdrawiam




