WItam, kiedyś pisałem już w innym dziale forum, że mogę wynająć lokal w 40 tys mieście w centrum i mam 30 tys kapitału. Szukałem pomysłu na biznes.
Ostatnio wpadłem na pomysł otwarcia lokalu garmażeryjnego. Wiem , że w mieście jest jeden nawet dobry i ma sporo klientów, mimo że ceny ma dosyć wysokie.
Sprzedają włąsnej roboty gotowe wyroby garmażeryjne, gotowe zestawy obiadowe itp. Gastronomia zawsze mnie pociągała, Do tej pory jednak tylko raz zawodowo miałem z nią styczność
obecnie pracuję w zupełnie innej branży, ale juz mam dość. Mam licencjata z gastronomii i turystyki i dyplom technika technologii gastronomicznej. Co sądzicie o moim pomyśle?
Jak na takie miasto jeden taki liczący się lokal to mała konkurencja. Sprzedawałbym w swoim takie potrawy jak: pierogi domowe z różnym farszem(min 10 rodzajów), ryby w galarecie, sałatki, surówki. również gotowe obiady. Mógłbym robić na zamóienie całe obiady kolacje na gotowo np. dla ludzi, którzy chcą błysnąć przed bliskimi obiadem czy kolacją a nie mają talentu. Jestem gotów zapieprzać naprawdę ciężko i zatrudnić
ze 2 osoby. Proszę o w miarę rzeczowe opinie.



