Witajcie,
mam pomysł na otwarcie małej agencji reklamowej lub butiku kreatywnego. Wszystko oczywiście już z dość bogatym osobistym portfolio (praca jako freelancer przez 8 lat). Czy warto wchodzic w ten rynek?
specjalizuje się w kreacji / zmianie wizerunku firm, kampanie reklamowe (kreacja, organizacja, badania, realizacja, obsługa i przygotowanie posprzedażowe) i chcę wystartować bardziej profesjolanie do tematu. Dodatkowo kilkadziesiąt myślę że dobrych stron internetowych w dorobku - więc start jest.
i pytanie - warto pchać się z "kolejną" agencją? pomysł jest aby uderzać do średnich firm + oczywiście małe przedsiębiorstwa - biorąc pod uwagę niższe koszty utrzymania małej firmy, dojazd do klienta (aby nie utrzymywać wielkich lokali i sal konferencyjnych). Ceny umiarkowane - ale wysoka jakość i skuteczność produkcji.
Sprzęt już jest, oprogramowanie również - więc w sumie można startować.....tylko czy jest sens?
PS. Siedziba byłaby w Krakowie - ale działania w całej Polsce.
Pozdrawiam :)



