Mojego miejsca zamieszkania do Warszawy porównać się nie da, ale największy problem miałam szczerze z próbami jakiejś metody wyceny usługi, więc wielkie ...wielkie dzięki za przykład, bardzo pomocny,ponieważ ja chciałam liczyć usługę z metra .Solidność to podstawa więc jeśli kogoś stać na to, aby nie sprzątał sam to wg. mnie nie jest różnicą czy zapłaci 200 czy 250zł. To czego się obawiam i nad czym zastanawiam to pytanie, jeśli nie pozyskam żadnej firmy w stałym zleceniu czy warto się rejestrować jako firma, czy sprzątać domki na czarno, aby spróbować jak to jest?
Jak się przekonam czy ogłoszenia będą miały odzew, jeśli nie założę firmy jak mogę ją ogłosić?Licze na to , że legalna działalność przyciągnie klientów jeśli się ją dobrze rozreklamuje.Boję się ,że nie będę potrafiła tego rozkręcić i będę tak sobie tylko te domki sprzątać i prać dywaniki . Zastanawiam się czy jeśli zajdzie potrzeba zatrudnienia ludzi na umowę, dojdą sładki itp. czy wyjdę na tym? Czy moja usługa nie będzie dla np. firmy droższa niż zatrudnienie sprzątaczki na etacie. Na jakiej zasadzie odbywa się sprzątanie firm i jak się to wycenia? Przepraszam , że pytam o tak wiele, nie posiadam doświadczenia w prowadzeniu jakiejkolwiek działalności, ale bardzo zależy mi na otwarciu tej firmy. Jeśli mogę jeszcze skorzystać z rad specjalistów w tej dziedzinie to bardzo proszę o kolejne rady. Pozdrawiam





