Na szybko potrzebujemy jakiś upominek prezent pierdołkę
Na szybko jakiś samochodzik dla dzieciaka jak jesteśmy w sklepie samochodzik np. za 3 złote tani mały żeby się cieszył
Musimy coś przybić nie mamy gwoździa
I co teraz
Po prezent i upominek trzeba na miasto sie wypuścić
Po zabawkę do sklepu z zabawkami
Po gwoździe do budowlanego
A jakby tak w sklepach spożywczych, warzywnikach itp postawić małe witrynki kartonowe i na nich np. małe samochodziki albo jakieś drobne upominki do 5 zł albo artykuły dla majsterkowiczów małe typu gwoździe młoteczki .
Plus nie trzeba lecieć do marketa można zejść do pani basi i kupić u niej na sklepie osiedlowym.
Robimy zakupy w spożywczym bobas marudzi cyk autko za 3 zł i już happy
Więc pomysłem są takie regaliki z kartonu ( wystawniki )
Na jakiej zasadzie sprzedaż
Sklep dostaje wystawnik i zatowarowanie go pierdołkami podpisujemy umowę jego użytkowania co tydzień dzwoni do niego handlowiec co poszło co 2 tyg albo 3 jeździ handlowiec uzupełnić wystawnik
Płatność rozliczenie sklep płaci jak sprzeda nie płaci z góry za zabawki ma je na zasadzie jakby komisu płaci dopiero przy następnym zatowarowaniu różnicę
Zysk załóżmy jeden sklep wygeneruje 50 zł zysku na czysto po odjęciu drogi handlowca itp to przy 100 sklepach mamy 5 tys zł przy 1 tys sklepów mamy 50 tys zł
Tworząc wojewódzkie punkty dystrybucyjne zmniejsza sie obszar danego handlowca zwiększa się wydajność firmy
Zysk sklep też z tego będzie miał
CO wy na to


