Witam.
Jestem nowy i chylę czoła przed niektórymi pomysłami na własną firmę. Nic tylko zaryzykować i zacząć działać.
Chciałem poznać Wasze zdanie na temat moich zamierzeń.
Od najmłodszych lat rysowałem - rysowałem wszystko i wszędzie, w moich szkolnych zeszytach było więcej rysunków niż treści. Jednak życie potoczyło mi się tak, że wykształcenie i kariera zawodowa poszły w całkiem innym kierunku. Szkołę średnią skończyłem jako technik elektronik, a studia jako magister prawa (ani to ani to mnie nie pasjonuje). Obecnie pracuję na etacie w dziale sprzedaży firmy oświetleniowej - pieniądze średnie ale pewne.
Niedawno urodził mi się syn - wraz z jego przyjściem na świat zacząłem kombinować co by tu robić żeby wiecej zarobić. I to wygląda tak:
Postanowiłęm urządzić pokój mojego syna jakoś tak niestandardowo - tak więc wykorzystując moje zdolności rysownicze namalowałem mu nad łóżeczkiem scenkę z bajki o Kubusiu Puchatku. Wszystkim odwiedzającym się to tak spodobało, że zaczeli wypytywać za ile mogę im takie cośnamalować. No i od tego czasu paru osobom namalowałem scenki z różnych bajek (i to dosyć duże - na całą ścianę lub wnękę). Pieniądze są z tego niezłe a konkurencji praktycznie żadnej (ja jestem ze śląska - w całej Polsce na necie znalazłem tylko dwie takie osoby). Oferty zacząłem dostawać po umieszczeniu paru małych ogłoszeń w portalach miejskich. Pracę wykonywałem po godzinach (po pracy etatowej)
No i teraz moje pytanie jak widzice przyszłość takiej firmy (gdybym rzucił etat i zają się tym w pełnym wymiarze godzin). Usuługa od projektu po namalowanie. Do tego można by dorzucić jeszcze jakieś inne usułgi zwiazane z kompleksową aranżacją pokoików dziecięcych. Ceny w granicach 100-200 zł/m2. Miasto 134 tys. + praktycznie cała aglomeracja śląska. Jak wy to widzicie?
PS. jak ktoś jest zainteresowany to mogę przesłać przykładowe zdjęcia ...




