Witam.
Po pierwsze... wiem... parę tematów niżej też był 18-latek ;] ale mowa o kimś chyba całkowicie inaczej myślącym ;] więc zacznę od nowa ;)
Najpierw parę słów o mnie dla rozwiania wątpliwości --> nie trzeba czytać ;] nikogo nie zmuszam ;] Niespełna dwa miesiące temu skończyłem 18 lat. Myślę realnie i trzeźwo. Jestem oczywiście realistą zmieszanym z marzycielem... wiadomo- nie mając marzeń nie wiemy czego chcemy i nie mamy żadnego celu w życiu. Co do biznesu jestem otwarty na wiele pomysłów oraz nie boję się nowych sytuacji. Nie jestem narwanym "gnojkiem" myślącym że wszystko przychodzi od tak sobie lecz wiem że trzeba na wszystko zapracować (nauczyło mnie tego życie- śmiechy śmiechami ale wiem co mówię... wyciągam cały czas wnioski z błędów i potknięć ojca). Już od dawna starałem się ze złotówki zrobić dwa. Ojciec cały czas mi tłukł żebym nie dawał sobą pomiatać i był twardy w biznesie... oraz żebym nie pracował na nikogo... bardzo dobrze pamiętam słowa z pewnego programu brzmiące: "pracując na kogoś nigdy nie wypracujesz niezależności dla siebie". I tych słów zawsze będę się trzymał... Wiem że biznesu nie powinno się zacząć od razu... normalna rzeczą jest (jak to w w/w temacie) konieczność poznania "biznesu od kuchni"...
Ale koniec już owijania w bawełnę ;)
Wiem że zabrzmi to schematycznie... chodzi o rozwinięcie jakiegoś small biznesu na miarę nastolatka... obecnie się uczę i w miarę możliwości (czas jest, fundusze są- brak koncepcji oraz źródła towaru nadającego się na handel) sprzedaję na allegro. Raz udało mi się zgarnąć parę setek sprzedając tzw. algi morskie;) miałem bardzo atrakcyjną cenę więc ludzie brali jak świeże bułeczki;) lecz zaraz znaleźli się inni którzy napchali rynek do syta...:/ teraz jest wielki zastój... potem podłapałem chwyt ze złotymi numerami ;) udałem się do salonu orange oraz ery i zakupiłem kilka starterów z wybranymi przeze mnie numerami;) parę złotych wpadło:) raz nawet wykupiłem ostatnie (niestety ostatnie;( ) 10 elektronicznych wag łazienkowych z biedronki bo cena była na tyle niska że można było je "pchnąć" na allegro ;] i również parę groszy mi z tego wpadło;) w międzyczasie ciągle szukałem czegoś nowego... hurtownie internetowe... inne formy sprzedaży hurtowej... okazje na allegro (taniej kupić- drożej sprzedać ;) )... jednak tylko to ostatnie było dla mnie osiągalne jako jeszcze dzieciak:( teraz gdy mam już te 18 lat nadal nie wiem co z tym zrobić bo muszę mieć założoną firmę aby mieć z czym "wyjść do ludzi"... rejestracje w hurtowniach wymagają podania danych firmy itd...:/ a ja nie chcę jeszcze zajmować się firmą gdyż muszę dobrnąć do matury i ją zdać.
Chodzi mi więc o jakaś konkretną ofertę lub podsunięcie pomysłu gdzie i w jaki sposób mogę zakupić coś hurtowo co będę mógł sprzedać nawet z małym zyskiem... nie muszę bić od razu kokosów. Wystarczy mi że nie będę musiał prosić rodziców o dołożenie do nowych butów czy telefonu lub akcesorium do komputera... od dawna uczyłem się niezależności finansowej i chcę wykorzystać moją (może niewielką ale zawsze) wiedzę i doświadczenie na ten temat. Jeśli jest tutaj ktoś zajmujący się sprzedażą hurtową to prosiłbym o kontakt. Może wyjdzie z tego jakaś dobra współpraca :) pozostałe osoby prosiłbym o wypowiedzi oraz wymianę poglądów na te tematy.
Zaznaczam... nie chcę być traktowany i postrzegany na forum jako dziecko... jeśli chodzi o interesy naprawdę można uznać mnie za potencjalnego kontrahenta na przyszłość:) jestem odpowiedzialny i naprawdę rzetelny jak na licealistę.
Pozdrawiam i czekam na rozwinięcie wątku.





