Mam pytanie odnośnie opłacalności reklamy małego osiedlowego sklepu. Osiedle ma około 5 tyś. mieszkańców, w tym : stokrotkę, lidla, lewiatana, oraz kilka drobnych sklepów. Jest to sklep spożywczy. Posiadam stałą bazę klientów i nie narzekam ale chciałbym jeszcze zwiększyć obroty. Mam w planach robienie ulotek (gazetek) promocyjnych , 3-4 razy w roku. Do tego umieścić na terenie osiedla baner reklamowy i wystawiać na nim jakiś produkt w super cenie. Na pewno niższej niż u konkurencji. I tutaj mam pytanie czy warto to robić? Koszty tego wszystkiego to około 3000-5000zł rocznie. Na produktach promocyjnych nic nie zarobię, tylko przyciągnę potencjalnego klienta. Inne produkty poza promocją będę miał w cenach konkurencji lub droższe około 10 %. Niestety nie da się mieć takich cen jak te wielkie firmy. Obawiam się też tego że przyciągnę tylko tzw. "łowców okazji" którzy wykupią tylko to co w promocji, a na tym nic nie zarobię. Jedynym plusem będzie zwiększenie świadomości marki, ale czy to wystarczy?
Co sądzicie o takim planie marketingowym i jego sensowności?





