|
Mam 10k i nie chcę robić dla kogoś. |
Mam 10k i nie chcę robić dla kogoś.
Posty: 19
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Szukam pomysłu na Biznes
Autor
Wiadomość
Witam, Czytałem trochę to forum od dłuższego czasu ale nie znalazłem niczego co by mnie głębiej zainteresowało. Mam 20 lat skończyłem LO i .... no właśnie i co dalej, mam pewien kapitał ok 10 tys. auto i jedno marzenie: Nie zapier***ać jak cymbał dla Niemca za dyche na godzine, bo to właśnie robię i już nie mam ochoty dłużej. Chciałbym pracować sam dla siebie albo chociaż robić coś przyjemnego, jak dysponując taką kwotą jestem w stanie się uniezależnić? Mam kilka pomysłów ale może napisze o nich później, jak na razie czekam na wasze zdania, pomysły itp.
Jak zobaczyłem już tytuł, to wiedziałem, co tutaj znajdę. Idź do szkoły popracować nad sobą, zanim zajmiesz się życiem na poważnie, to taka serdeczna rada.
Tak na prawdę, to musisz sobie najpierw odpowiedzieć na pytanie co tak na prawdę potrafisz robić. I to nie chodzi o to jaką szkołę skończyłeś ale o to co na prawdę umiesz zrobić. Postaw się w roli potencjalnego klienta, który do Ciebie przyjdzie i zamówi towar/usługę. I czy byłbyś z tego jako klient zadowolony. Jeśli nie, to niestety, trzeba się jeszcze poduczyć.
Bragson, Idę się uczyć na studia i nie sądzę żeby one mi jakoś bardzo pomogły w osiągnięciu celu. A za życie biorę się na poważnie teraz bo nie mam zamiaru utrzymywać rodziny harując jak wół za 2K.
Copl, nie lubię się chwalić więc napisze że lubię a nie że potrafię, robić pewne rzeczy przy aucie, z czego też zrodził się u mnie jeden z pomysłów, mianowicie otwarcie wulkanizacji i drobnych napraw a z biegiem czasu poszerzanie wachlarza usług.
Popatrz na siebie, jaki nawet piszesz 2k ? kim Ty jesteś ? dzieckiem, które ledwo wyszło z gry internetowej gdzie tak się mówi i próbuje nas tym zagadać. Musisz nabrać trochę ogłady i dystansu. Mówisz 2 tysiące hmmm, znam osoby które skończły studia i dostają po 15 tyś, bo ludzi z jego wykształceniem jest mało, mówię tu teraz o SIMRze, o PW. Nie dla wszystkich własny interes to dobra rzecz, jeśli myślisz, że jak będziesz na swoim, to będziesz mniej pracował, to się grubo mylisz, pracownik pracuje przeważnie 8h, jak masz swoją formę, to nawet 12h+ , a o urlopie czasami można tylko pomarzyć.
Ejj własnie szukamy takich ludzi jak Ty shrekinho90, którzy chcą byc niezależni i nie robic na KOGOŚ. Po prostu pracowac na własny sukces. Jeżeli byłbys zainteresowany pewnym przedsięwzięciem, w którym jest naprawdę ładna kasa do wzięcia to proszę skontaktuj się ze mną to moje gg 6807768. Podobnie jak ty kończę szkołę i ostatnio natknąłem się na cos bardzo intersującego co mnie bardzo ustawiło na przyszlośc.
Pozdrawiam
Nie przejmuj się tą krytyką od Bragsona oraz wogóle tym co on mówi. Tak mówią typowi etatowcy, którzy tak naprawdę nigdy nie ruszą w życiu tyłkiem by zarabiac porządne pieniądze. A ty jesteś młody i widzę masz zapał na coś lepszego. Zawsze warto byc na swoim bo wtedy ty decydujesz jak to rozegrasz!
A Ty jesteś strasznie poważnym biznesmenem który podaje komuś gadu-gadu do kontaktu, no po prostu gratulacje za profesjonalizm i podejście.
Komunikator gg jest ogromnie popularny w Polsce i bardzo wielu ludzi lubi wykorzystywac go do pierwszego kontaktu.
gosciu dyszka u niemca to calkiem niezle. Nie wiem dlaczego narzekasz? idac na studia nie bedziesz mial czasu chyba ze na zaoczne. Popracuj u tego niemca i zdobadz lepszy kapital bo za te 10k nic nie kupisz. Teraz sie wkurzasz bo pewnie widzisz ile ten niemiec zarabia ale podchodzisz do tego zbyt pochopnie. Badz wytrwaly i kombinuj a wkoncu wymyslisz cos ambitnego. Tu watpie ze ktos CI cos sensownego podpowie na temat biznesu bo nie jestes jeszcze gotowy. Mowisz ze czytasz forum od dluzszego czasu i nic nie znalazles to i teraz nikt nie odkryje ameryki dla CIebie.
Tak tak, to spróbuj zbierać poważne kontakty mając firmę rozdając numer gadu-gadu, powiem więcej, wydrukuj go sobie na wizytówce zamiast numery telefonu i zobaczysz jak ludzie będą Cię traktować. To że jest popularny, nie znaczy, że wypada.
Też tak myślę w 100% Ecco też dobrze mówisz, narzekam na pracę bo dziennie przerzucam dosłownie 4-5 ton towaru, robię na 3 zmiany, i jestem traktowany bez szacunku ("jak nie ten to inny"). Mówisz też że tu nikt mi nie podpowie niczego sensownego na temat biznesu i z tym też się zgodzę ( bo czytałem trochę to forum i widzę jak jest), choć mam jakąś nadzieję bo inaczej by nie miałoby sensu pisanie czegokolwiek tutaj.
Fajnie tylko, że tutaj nowi użytkownicy nie mogą wklejac linków. Wszyscy zainteresowani moja osobą i tym co rozkręcam mogą mnie bez problemu znalezc na takich portalach jak Myspace, Goldenline, Facebook, oraz wiele innych. Tam odpowiednim osobom chętnie podaję nr telefonu,mail
Zawsze możesz iść do pracy w której Twoje wynagrodzenie uzależnione jest od włożonej pracy, np. makler czy przedstawiciel handlowy itp. Wtedy docenisz dlaczego 2,000 zł to przyzwoita kwota i ile trzeba się napracować aby miećwięcej. Nie lubię ludzi, którzy piszą że np. taka kwota to nie pieniądz, co ty wiesz o tym, żeby zarabiać więcej trzeba się postarać, nawet mając własny interes. Wydaje się to banalne, otwieram budę z kebabem i kroję mięso, nawet nie wiesz ile wiąże się z tym problemów a jeśli nie problemów to obowiązków, a dalej, po 40 latach będziesz dumny że masz budę z kebabem? Pomyśl o tym w inny sposób.
"Zawsze warto byc na swoim bo wtedy ty decydujesz jak to rozegrasz!" - wątpię, każdy medal ma dwie strony. Równie dobrze warto być zatrudnionym u kogoś, kończyć pracę po 8 godzinach i wracać do domu nie myśląc o pracy. Zastanów się nad własnymi predyspozycjami, co umiesz, do czego masz dryg, jakie masz doświadczenie no i w końcu przedstaw własne pomysły. Liczy się pomysł, który pozwoli Ci zarobić więcej, szczęście to inna sprawa, nie zawsze warto kierować się tym, że sąsiad ma 5,000 na rękę i nic nie robi, bo każdy inaczej odnajduje się w pracy, dla jednych to pieniądze dla innych także przyjemność lub wykorzystanie własnych umiejętności, które gdzie indziej by się zmarnowały.
2 000 jak dla mnie na razie to jest pieniądz, ale tyle to mi wychodzi kiedy robię 6 dni w tygodniu, zresztą mniejsza o to. Nie mówię że to mało, ale jest uczuciem sto razy lepszym zarobić tyle samo z własnej inicjatywy, wkładając w to nawet większy wysiłek. Mi głównie chodzi o to żeby robić coś co sprawi mi satysfakcję, jak na razie nie myślę żeby zarabiać 5000 bez wysiłku, ale jak zarobić satysfakcjonujący pieniądz robiąc coś, co mnie nie ogranicza. Szukam pomysłu jak wykorzystać wcześniej zarobione 10000 w celu j.w. i tego się trzymajmy. Podaję kolejny przykład o którym myślałem, żebyście mnie lepiej zrozumieli: Sprzedaję auto, dokładam kasę, robię uprawnienia na taryfiarza, kupuję coś dobrego na taxi i zaczynam jeździć. Wiem za co dostaję siano i że im więcej czasu poświęcam tym więcej zarabiam, przy okazji nikt mi nie truje d**y.
Kto mnie zrozumiał i ma jakiś pomysł albo sugestie, niech wali śmiało bo ciekawie z wami się tu dyskutuje.
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Mam 10k i nie chcę robić dla kogoś.": - witam/szukam kogoś kto umie z małej kasy robić dużą - Szukam kogos kto chce pozyczyc 200tys. - szukam kogoś kto tak jak ja chce osiągnąć sukces w biznesie - Chcę robić meble w Anglii - chce załozyc winnice i robic wino.
Posty: 19
• Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|