|
Od ilu lat można grać na giełdzie? |
|
Strona główna forum
‹ GPW
‹ Giełda Papierów Wartościowych
Posty: 35 • Strona 1 z 3 • 1, 2, 3
Autor
Wiadomość
Ja mam jedno pytanie na wstepie ?? Czy mozliwe w moim wieku jest tz granie na gieldzie ?? Jesli tak to co powienienem zrobic w tym kierunku?? prosze o odpowiedz
musi byc rachunek na rodzica
Też mam 16 lat, na razie bawie się na money.pl, ale za jakieś 2-3 miesiące chciałbym spróbowac za prawdziwą kasę (około 5000 zł) ...
Mam takie pytanie: - kupuje akcje, chcę je sprzedac, klikam "sprzedaj", cena akcji to cena taka jaka jest w danym momencie, ale czy klikając "sprzedaj" automatycznie sprzedaje czy musi się znalezc ktoś kto te akcje kupi ? Może trochę poplątałem - głównie chodzi mi o to czy w każdym momencie mogę sprzedac posiadane akcje i od razu pieniądze zamiast akcji znajdą się na moim koncie ;) ? Z góry dziękuję za wytłumaczenie :)
Musi sie znaleźć. Nie ma czegoś takiego jak na wirtualnych giełdach, że jeżeli kurs wynosi 2.40 to po 2.40 sprzedasz.
Na GPW przeważnie jeżeli kurs wynosi 2.40 to zlecenia kupna zaczynają się od powiedzmy 2.38 w dół, a sprzedaży od 2.42 w góre. Wirtualna giełda to jest nic. Nie ma w ogóle porównania z prawdziwą grą. Dopiero obracając prawdziwymi sumami czuje sie te odpowiedzialność i czuje kazdą strate jak i zysk.
Czyli np. jak jedna akcja firmy X kosztuje np. 20 zł to kupujemy ją najczęściej za większą kasę np. 20-22 zł a sprzedajemy za mniejszą, tak ?
Wychodzi na to, że żeby zarobic wartosc jednej akcji musi pójść do góry o więcej procent niż różnica pomiędzy ceną zakupu a sprzedaży :) Pozdr.
W oby dwóch przykładach podałeś proste błędy-każdy stara sie kupić jak najtaniej. CZyli jak akcja kosztuje 20 zł to wystawiamy np 19,60 i czekamy. Jesli nam bardzo zależy to mozemy brac z tak zwanej prawej strony. Sprzedajemy oczywiscie tak aby jak najwiecej zarobic-czyli jesli kosztuje 20 zł to wystawic mozna np 20,30. Oczywiscie mozna wtedy nie dokonac tej transakcji jesli nie znajdzie sie chetny do kupna po tej cenie. Zasada jest jedna-kupić jak najtaniej, sprzedac jak najdrożej.
To rozumiem, ale mówiłem o sytuacji kiedy wartosc akcji drastycznie zaczyna spadac ;)
Już wszystko jasne, dziękuję bardzo ;)
Jeśli wartość akcji drastycznie spada to musisz sie nieżle napocić ażeby tak obniżyć cene i żeby jeszcze sprzedać:-) Przykładem może być dzisiaj Toora:-). Co chcila zmieniasz limit ceny, zmieniasz a to wciaz spada i twoje akcje nie sprzedaja sie. Wiec obniżasz nizej. Ale nie warto tak robić-no w przypadku toory było to uzasadnione. pozdrawiam.
Tak możesz. Ja zaczynałem też za niepełnoletności;) 1. Znajdujesz osobę dorosłą któa będzie formalnym właścicielem (tzw. figurant), najlepiej kogoś z najbliższej rodziny komu zaufałbyś kasę. 2. Idziecie do banku z NIPem, numerem rachunku bankowego tej osoby, kasą i dowodami tożsamości obu z Was (dla Ciebie paszport powinien wystarczyć) 3. Osoba udziela Ci pełnomocnictwa nieograniczonego lub tylko podpisuje aneks do świadczenia usług przez internet i daje Ci login i hasło. to tyle:) pozdrawiam Karol Szczepański Prezes, Główny zarządzający ProLans Investments (dane w profilu) A jak to jest w przypadku kiedy chce kupić złoto bo podobno w 2008 r pójdzie wysoko w górę gdzie trzeba się udać żeby to kupić i jak to wygląda ze sprzedażą.
Kilka opcji: 1. Kupujesz kontrakty na złoto. Nie zobaczysz złota na oczy, ale w wypadku wzrostu jego wartości zarabiasz. 2. Kupujesz tzw. złoto lokacyjne w NBP lub Reiffeisenie. 3. Kupujesz przedmioty ze złotam: monety, wyroby jubilerskie itp. Tylko pamiętaj że tutaj zapłacisz nie tylko za kruszec, ale także za jego wartość dodaną (moneta czy naszyjnik będą oczywiście kosztowały więcej niż kruszec który wchodzi w ich skład). w razie wątpliwości zapraszam:) Karol Szczepański ProLans Investments To które z tych opcji są najkorzystniejsze, jeżeli kontrakty to jak je kupić ??
No to zależy... jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to wolałbym kontrakty lub złoto lokacyjne od razu zdeponowane w banku. Poza tym kontrakty można kupić i sprzedać w parę sekund. W danych mojego profilu są namiary. Zadzwoń po nowym roku.
pozdrawiam Karol Szczepański ProLans Investments Mam pytanie czy gra akcjami o małych kursach też jest taka skomplikowana w praktyce??
konkretnie chodzi mi o to czy np. kupuje Pcguard po 0,16 a akcja ta ma przeważnie w ciągu dnia 2 kursy 0,16 i 0,17 to czy jeśli kupie ja po 0,16 to czy będzie to tak samo trudne sprzedac ją po 0,17 jak gra bardziej skomplikowanymi akcjami takimi jak np bankBPH????
Skomplikowane to nie jest, są jednak pewne problemy:
1. 1 grosz zmiany kursu PCG, to około 6-7%. Fajnie, tylko że chodzi to w OBIE strony. Jeśli weźmiesz za drogo, to masz problem. Nikt nie powiedział że musi to wieczność po tyle chodzić - za miesiąc może to kosztować zarówno złotówkę, jak i 2 grosze. 2. Trzeba mieć cierpliwość: często na papierach o małych nominałach masz np. 10 ofert kupna na w sumie 10 mln akcji po 10 groszy i 13 ofert sprzedaży na 5 mln akcji po 11 groszy. Możesz brać po cenie (11 groszy) albo ustawić się po 10 groszy i czekać aż stojący przed Tobą dostaną te 10 milionów akcji. Czasem trwa to parę minut, a czasem wiele dni. 3. Prowizje uszczuplają tu zysk dośc poważnie. Na takim swingu masz do zarobienia np. wspomniane 6-7%. Prowizja w obie strony przez net to jakieś 0,8%. Trzeba to brać pod uwagę, pamiętając o zysku oczekiwanym i ryzyku. pozdrawiam Karol Szczepański ProLans Investments
Posty: 35 • Strona 1 z 3 • 1, 2, 3
|
|