Witam :)
Właściwie mam wszystko, czego mi potrzeba. Pomysł, trochę gotówki, a do tego pierwszych odbiorców towaru. Czyli od A do Z. :) Znam branżę w której chcę działać, orientuję się w rynku, wiem jak się wypromować i jak dotrzeć do nowych klientów w Polsce i za granicą. Brakuje mi tylko jednego. Miejsca, gdzie mógłbym wdrożyć swój pomysł w życie. Chodzi mi bowiem o produkcję. Mam zamówienia na pewne bardzo nietypowe wyroby z dziedziny rękodzieła. Chodzi o pojedyncze sztuki, których cena jednostkowa może sięgać kilku-kilkudziesięciu tysięcy złotych. Znam się na technologii wyrobu, mam pierwszych zdeklarowanych odbiorców, potrafię znaleźć dostawców materiałów potrzebnych do produkcji. Posiadam też jakichś skromnych parę groszy na zainwestowanie w realizację pierwszych zamówień.
Niestety, tak się pechowo składa, że mieszkam w mieście. Dużym mieście. Wśród rodziny i znajomych nie mam nikogo mieszkającego poza miastem. A potrzebuję terenu. Nie za wiele. Ot zwykły kawałek działki z jakimś budynkiem gospodarczym, znajdującym się w pobliżu, gdzie można by było składować narzędzia, materiały, kilka maszyn i gdzie można by było na kilka dni rozłożyć całą produkcję, ewentualnie powbijać w ziemię kołki, czy tam wykopać kilka dołów, rozpalić większy ogień. W mieście nie mam szans, żeby to zrobić. Próbowałem szukać na ślepo, dając ogłoszenia w gazecie i jeżdżąc po okolicy, ale spotkałem się z bardzo mizernym zainteresowaniem. Ciężko trafić na kogoś przedsiębiorczego, gotowego na wyzwania, na przyjęcie bardzo nietypowej propozycji.
Kogo szukam?
Jako osoby - kogoś z zapałem do działania, potrafiącego patrzeć i myśleć perspektywicznie, gotowego wejść w dość niezwykłą działalność. Dobrze by było, gdyby nasze zainteresowania pokrywały się jakoś. Kogoś interesującego się historią, rękodziełem, widziałbym tu najchętniej. Decydując się na wspólne prowadzenie biznesu, trzeba wybrać do tego kogoś, z kim taka współpraca dobrze by się układała. Są różni ludzie, różne charaktery, różne gusta. Ja jestem bardzo nieufny pod tym względem, bo raz już zdarzyło mi się współpracować z kimś, z kim doskonale ogarnialiśmy naszą działalność, a powodem rozpadu całego przedsięwzięcia, były nieporozumienia niejako prywatne - różnice w poglądach, w charakterach i odmienne wizje dalszego rozwoju biznesu.
Jako wspólnika - kogoś, kto posiada kawałek terenu. Kawałek działki, który można by było okresami zająć pod produkcję. Oczywiście nie do pogardzenia są wszelkie możliwości finansowe, jakie miałby mój wspólnik, im więcej tym lepiej :))) Nie potrzeba jednak dużych pieniędzy na start. Kilka do kilkunastu tysięcy całkowicie wystarczy. Ja sam mam trochę gotówki, którą chcę w to włożyć. Jako lokalizację preferowałbym niewielką wieś, gdzie nie byłoby problemów w przypadku dymu, czy hałasu od rana do wieczora. Region kraju właściwie dowolny. Mam samochód i mogę dojechać wszędzie. Mimo, że produkcja odbywałaby się pod gołym niebem, nie ma większych ograniczeń, jeśli chodzi o warunki pogodowe. Działać można przez całą zimę. Pod pewnym względem niska temperatura byłaby nawet korzystna. Szczegóły całego projektu omówię bezpośrednio z osobą, która będzie tym zainteresowana i wtedy też podam jakiś kontakt do siebie. Na razie proszę o pisanie na Prywatne Wiadomości tutaj, na forum.
Obiecuję, że wszystkie propozycje rozpatrzę poważnie. Sama już obecność na forum biznesowym jest bowiem dla mnie pierwszym znakiem, że osoba taka jest zainteresowana jakąś działalnością. Nie stawiam, jak widać, wielkich wymogów w kwestiach finansowych. Bardziej chodzi mi o znalezienie kogoś z inicjatywą, umiejętnością oryginalnego podejścia do robienia biznesu i otwartą głową. Nie bojącego się niekonwencjonalnych metod, pomysłów, robienia czegoś niestandardowego.





