mam aspiracje zeby cos w zyciu zrobic,ale co?ale wazniejsze-z kim.mysle ze nasza polska mentalnosc jest -zastanawiam sie jekiego slowa uzyc,niech bedzie do kitu.
kazdy mysli o biznesie-a tak naprawde kombinuje,przekreca,kradnie, itp
niedawno bylem zwyklym ;fachowcem;sprzedalem dom-zwolnilem sie z pracy.zaczelem inwestowac w nieruchomosci.troche prez niecaly rok poobracalem kupujac-sprzedajac,troche powiekszylem kapital,ale bum sie konczy.caly czas mysle co robic.
kazdy radzi firme budowlana-na tym sie znam,10 lat paktyki,ale?
skad pracownicy?
nieuczciwi inwestorzy
nieuczciwi pracownicy-do tego za ile?2-3 tys+premia i wielkie wymagania[wiem po sobie ha]
szukalem pracownikow-troche telefonow z pytaniem za ile.2tys-przy 8h\5dni w tyg-dziekowali i pa pa
moze zaczne myslec jak z ukrainy fachowcy beda mogli caly rok pracowac-beda chetniej pracowac od naszych
a bylo wiele przypadkow nieplacenia przez inwestorow wykonawcom,albo firmy nie placa podwykonawcom ,pracodawcy pracownikom,praca na czarno,lub z umowa o prace a po latach okazuje sie ze nie placil zusu itp.
jednym slowem-piramida.od gory do dolu nieuczciwosc.
a ja nie chce tak.CHCE *cenzura* DZIALAC UCZCIWIE.
ale jak u nas mozna uczciwie?nikt tak naprawde nie dziala tak do konca bez kombinacji-taka mentalnosc postkomunistyczna
no i jeszcze fiskus-ale to trzeba ,tylko nikt do konca nie zna przepisow albo je inaczej interpretuje-i mozna sie zalatwic na cacy
mam teraz 3 mieszkania [1 w kredycie] ?wynajmuje to jedno-kredyt sie splaca z tego w okolo 60%,jedno sprzedam chyba a nastepne tez okredytuje i wynajme
chcialem sie tu spytac-co mozna zrobic w tym kraju w miare uczciwie zeby miec satysfakcje z tego co sie robi i jakis dochod zeby godnie zyc.ale chyba jest to pytanie retoryczne
pozdrowienia r



